Musimy znaleźć model zapewniający zgodność

Jak skłonić ludzi w demokracji do głosowania za środkami przymusu? Heinz Bude był doradcą niemieckiego rządu podczas pandemii. Ten socjolog "zdradził prawdę" - i dostarczył wglądu w cyniczny świat "komunikacji strachu".


Nie tylko wirusolodzy, matematycy i fizycy byli zaangażowani w przygotowywanie i naukowe uzasadnianie decyzji niemieckiego rządu podczas pandemii. Potrzebni byli również socjologowie, którzy zasiadali w komitetach doradczych i wykorzystywali swoją wiedzę, aby pomóc w projektowaniu i wdrażaniu środków. Ale jaki był ich wkład i jakie spostrzeżenia wykorzystali do argumentowania swoich racji?

 

zobacz także:

Należy zwiększyć ocenę ryzyka

Chińska kampania promująca "Globalny Lockdown"

Bal maskujący tchórzostwo


"Oświecenie socjologiczne wydaje się sugerować otrzeźwiający, jeśli nie cyniczny pogląd na procesy polityczne" - napisał filozof i socjolog Jürgen Habermas w swojej książce "Facticity and Validity" (Faktyczność i obowiązywanie: teoria dyskursu wobec zagadnień prawa i demokratycznego państwa prawnego) na początku lat 90. XX wieku. Następnie jednak jednoznacznie opowiedział się przeciwko temu cynizmowi. Ale jak jego koledzy patrzą na dzisiejszy świat, jeśli chodzi o procesy polityczne w czasach kryzysu?


"Stymulowanie zgodności "


W 2020 r. socjolog Heinz Bude był współautorem dokumentu strategicznego Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w sprawie pandemii Covid-19. Już w 2022 r. szczerze opowiedział o swojej pracy w specjalistycznym artykule. Niedawno po raz kolejny "podzielił się ziarnem", jak to nazywa, w dyskusji panelowej na Uniwersytecie w Grazu - nagranie z tego wydarzenia, a także cytowane tutaj fragmenty i transkrypcje można znaleźć na stronie internetowej "Indikativ Jetzt". Bude mówi nam zaskakująco dosadnie, że panel ekspertów zastanawiał się, jak stworzyć "zgodność", tj. posłuszeństwo, ze strony ludności: "Powiedzieliśmy, że musimy znaleźć model, który zapewni zgodność, i który będzie nieco podobny do nauki".

 

Tym "naukowym" modelem był pomysł "Flatten the Curve"(Spłaszczania krzywej), który nie został spopularyzowany przez naukowca, ale przez konsultanta i dziennikarza z Doliny Krzemowej Thomasa Puyeo za pomocą wirusowego wideo, jak przyznaje również Bude: "Ukradliśmy to od dziennikarza naukowego, nie wymyśliliśmy tego sami". Pamiętamy: było to porównanie dwóch schematycznych krzywych liczby infekcji, w których jedna krzywa była stroma i krótka i miała wskazywać na przeciążenie systemu opieki zdrowotnej, podczas gdy druga była płaska i dłuższa. Krzywa, która została spłaszczona przez zastosowane środki, nie miała tak bardzo obciążać systemu opieki zdrowotnej.


Interesujące jest słownictwo, z jakim socjolog Bude mówi o zastosowaniu modelu spłaszczonej krzywej. Nie ma dla niego znaczenia, czy jest on rzeczywiście naukowo uzasadniony i dokładny, liczy się tylko to, że wygląda naukowo: "Mówimy im, że wygląda jak nauka, prawda?". Możesz przeczytać szczegółowo, dlaczego socjolog zaleca taką strategię komunikacji w jego artykule dla czasopisma "Soziologie " z 2022 roku. Bude opisuje tam, jak ludzie przyglądali się podejściu do powstrzymania pandemii w Chinach i zadawali sobie pytanie, "czy takie środki można wdrożyć, a przede wszystkim legitymizować w Niemczech". Było jasne, że "polityka wpływu na zachowanie jednostek wymaga silnego uzasadnienia". Chodziło zatem o "nałożenie ograniczeń i uzyskanie zgody przy jednoczesnym zachowaniu możliwości interpretacji" - i w tym celu wykorzystano naukowo wyglądające obrazy spłaszczających się krzywych.

 

Mówiąc prostym językiem: jeśli chcesz wdrożyć środki przymusu, takie jak godziny policyjne, zamykanie szkół i ograniczanie kontaktów w liberalnym kraju demokratycznym, które w rzeczywistości nie są tam zgodne z prawem, musisz wymyślić kilka obrazów, które wykorzystują zaufanie ludzi do nauki i modeli naukowych, tak aby ludzie sami wzywali do podjęcia środków, które w rzeczywistości nie są zgodne z duchem naszej konstytucji, z powodu pewnego rodzaju uświadomienia sobie naukowej konieczności. Uznanie takiego argumentu za "cyniczne spojrzenie na procesy polityczne", jak określił to Habermas, z pewnością nie jest zbyt daleko idące.


Socjologia jest tu oczywiście postrzegana jako technologia, która pozwala rządzącym radzić sobie z irytującymi efektami ubocznymi wolności i demokracji w obliczu (rzekomej) irracjonalności ludzi. Bude nie jest w tym osamotniony, nawet jeśli jest dość wyjątkowy w otwartości, z jaką ubiera swój pogląd na obywateli w pytanie "Co robisz z ludzkim szaleństwem?". Zaskakujące jest to, że socjolog z takim poglądem na ludzkość znalazł się w komitecie doradczym Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.


Chiny jako wzór do naśladowania?


Znany profesor socjologii Armin Nassehi również mówi o "podstawowym doświadczeniu, że Chiny najwyraźniej wiedzą, jak skuteczniej radzić sobie z kryzysami" w swojej książce "Unbehagen", napisanej w 2021 r. pod wrażeniem doświadczeń związanych z koronawirusem - a "nośnikiem tego sukcesu jest prawdopodobnie pewna forma zarządzania - co było również możliwe w Niemczech, przynajmniej w pierwszej fazie lockdownu wiosną 2020 r." Nassehi pisze o "socjologicznej nadziei na zarządzanie". Można o tym przeczytać w jego książce: "Chińskie rozwiązanie autokratyczne jest niewątpliwie skuteczne - i zależy od tego, czy uda się uwolnić rządy od sprzeczności i poleganiu na adaptacji do warunków społecznych".


Należy zauważyć, że w dyskusji panelowej z autorem tych wersów Nassehi podkreślił, że nie chodziło mu o przedstawienie chińskiej skuteczności jako przykładu, ale raczej jako ostrzeżenie. Widzieliśmy jednak od Bude'a, jak "rządy można uwolnić od sprzeczności" - poprzez symulację nauki, która prowadzi do tego, że sama populacja z zadowoleniem przyjmuje środki przymusu.

 

Sam Bude wskazał, również podczas tego wydarzenia dyskusyjnego w Grazu, że będzie również praktykował metodę "wpływu na indywidualne zachowanie" przetestowaną podczas pandemii w przyszłych kryzysach, "które wymagają indywidualnych zmian w zachowaniu, jeśli chcemy przetrwać kryzysy jako społeczeństwo zdolne do zbiorowego działania". Retorycznie pyta: "Czy możemy to zrobić w nowoczesnym liberalnym społeczeństwie?". I niewinnie dodaje pytanie: " Czy nie musimy używać okropnych rzeczy, takich jak komunikowanie strachu, tj. metod psychologii społecznej, aby wywołać tago rodzaju chęć zmiany indywidualnych zachowań?".


W obliczu takich pytań słuchacz lub czytelnik mimowolnie myśli o "wykładniczym wzroście" z okresu pandemii, a także o "kiju hokejowym" i "punktach krytycznych" - wszystko to brzmi jak nauka, ale na ile jest to wiarygodne, jeżeli socjolog, który uważa, że "nie docenił szaleństwa naszego społeczeństwa" i jest poszukiwanym doradcą politycznym, całkiem naturalnie uważa pseudonaukową komunikację strachu za uzasadnioną w celu stworzenia "chęci do naśladowania" w społeczeństwach demokratycznych?


Ale są też zupełnie inne głosy w socjologii. Socjolog Klaus Kraemer, gospodarz dyskusji panelowej w Grazu, zaprzeczył Bude'owi na samym początku. W odpowiedzi udzielonej Bude 'owi w czasopiśmie "Soziologie" pod koniec 2022 r. wskazał również, że rola socjologii w szczególnym kryzysie nie może polegać na wygłaszaniu publicznych oświadczeń na temat "spójności społecznej". Z jednej strony Kraemer widzi metodologiczną ekspertyzę swojej dyscypliny w dostarczaniu i krytycznym badaniu metod empirycznych. Zadanie to zostało jednak "zignorowane w trakcie kryzysu". Dlatego już w innym miejscu wskazał na słabości polityki danych w czasie pandemii. Oznacza to, że socjologowie, którzy wysyłali moralne apele do społeczeństwa o właściwe zachowanie, byli mile widziani przez polityków i media - ale niewiele wiedziano o metodach empirycznych badań społecznych, które można było wykorzystać do opisania sytuacji i skutków interwencji w zróżnicowany i w miarę wiarygodny sposób.


Dla Kraemera jest to "socjologiczna zagadka i jednocześnie otwarte pytanie badawcze, dlaczego odpowiednie instytucje państwowe w Niemczech zignorowały odpowiednie metody statystyki nauk społecznych i nie stworzyły żadnych wiarygodnych, reprezentatywnych danych na temat pandemii". Kraemer widzi również "podstawową kompetencję socjologii, nawet w trybie kryzysowym, w umieszczaniu biologicznych diagnoz kryzysowych w kontekście społecznym, koncentrując się na społecznych warunkach wstępnych i skutkach środków mających na celu "kontrolowanie" pandemii oraz, jeśli to możliwe, zwracając uwagę od samego początku na fakt, że rozważna polityka pandemiczna powinna zawsze uwzględniać niezamierzone skutki uboczne, które można było przewidzieć na wczesnym etapie". Oprócz wiedzy metodologicznej w zakresie empirycznych badań społecznych w celu monitorowania sytuacji i środków, socjologia odgrywałaby zatem przede wszystkim rolę obserwatora i krytyka, który koncentruje się na problemach społecznych i zagrożeniach wynikających ze zbyt wąskiej polityki kryzysowej.

 

Komunikacja strachu


Bude widzi to zupełnie inaczej. W nowej odpowiedzi z 2023 r. wyraźnie pisze, że "poradnictwo socjologiczne nie może zatem unikać dostarczania osobom korzystającym z poradnictwa środka lub, jak to dziś mówimy, narzędzia, za pomocą którego mogą stworzyć w ludziach poczucie celowości tego, co sami zamierzają zrobić". Innymi słowy, mówiąc jaśniej: Socjologia powinna stać się służebnicą polityki, która działałaby w kryzysie w taki sam sposób, w jaki autokratyczny rząd, taki jak w Chinach, może po prostu "generować" sens w ludziach, jeśli to konieczne, za pomocą wątpliwych środków, ponieważ konieczne jest, aby poparli oni środki, których mogą nie chcieć zaakceptować z ważnych powodów.

 

W najbardziej drastycznym przypadku oznacza to na przykład, że rodzice powinni powstrzymywać swoje dzieci przed radosną zabawą, strasząc je, że ich dziadkowie mogą umrzeć - jak przewidziano w "dokumencie paniki", którego współautorem jest Bude: "Dzieci", dosłownie, "łatwo mogą zarazić się wirusem, nawet jeśli obowiązuje godzina policyjna, np. od dzieci sąsiadów. Jeśli następnie zarażą swoich rodziców i jedno z nich umrze w agonii w domu, a oni poczują, że to ich wina, ponieważ na przykład zapomnieli umyć ręce po zabawie, jest to najbardziej przerażająca rzecz, jakiej dziecko może kiedykolwiek doświadczyć". Komunikacja strachu zapewnia, że rodzice przestrzegają środków, nawet jeśli ich serca pękają. Skutki takiej celowej komunikacji grozy wciąż można zaobserwować, nie tylko w "pandemii zdrowia psychicznego", która nastąpiła po koronawirusie.

Tzw. "dokument paniki" https://archive.ph/apKPF

 

Przynajmniej dziś, gdy znana jest różnorodność katastrofalnych skutków, a jednocześnie stało się jasne dzięki międzynarodowym porównaniom, że mniej paniczna, bardziej zrelaksowana polityka pozwoliłaby nam przetrwać pandemię nie gorzej, nadszedł czas, aby zatrzymać się i zastanowić, aby być lepiej przygotowanym do radzenia sobie z przyszłymi kryzysami. Musimy jednak również zadać sobie pytanie, z jakich umiejętności socjologicznych będą korzystać politycy i media w przyszłych kryzysach.

 

zobacz także:

Jak rządy animują covidowe panic porno

Nauka w czasach „zarazy”.

Wyłaniająca się totalitarna dystopia: Wywiad z profesorem Mattiasem Desmetem

 

  Większe szanse mogą mieć ci, którzy już teraz wykorzystują siebie jako dostawcę narzędzi do celów politycznych, niż ktoś, kto nalega na naukowo sprawdzone metody gromadzenia danych, a także wzywa do uwzględnienia różnorodności skutków i efektów ubocznych.

 

Natomiast nie, wcale nie trzeba stosować "strasznych rzeczy za kulisami", w szczególności socjologom powinno być zabronione poszukiwanie czy nawet rekomendowanie tego typu rozwiązań. Jest wręcz odwrotnie: to, co Bude nazywa szaleństwem społeczeństwa, to siły, które przeciwstawiają się szaleństwu antydemokratycznego, socjotechnokratycznego doradztwa politycznego. Na szczęście można się tego nauczyć, czytając Habermasa. W "Facticity and Validity" opisał on to, co Bude ma na myśli jako "bezprawną niezależność władzy administracyjnej i społecznej wobec demokratycznie generowanej władzy komunikacyjnej" i skupił się na "peryferyjnych strukturach kształtowania opinii". Ma ona "zdolność postrzegania i interpretowania problemów dotyczących społeczeństwa jako całości oraz przedstawiania ich w sposób zarówno przyciągający uwagę, jak i innowacyjny".

 

Innymi słowy: w demokracji ludzie z kreatywnością obywatelską stają się aktywni na nieformalnych obrzeżach systemu politycznego, na ulicach i w mediach społecznościowych, aby pokazać tym, którzy wierzą, że mogą domagać się zgodności, kto ostatecznie jest suwerenem w demokracji.

 

autor: Jörg Phil Friedrich

 

źródło:

https://www.welt.de/kultur/plus250658831/Corona-Aufarbeitung-Einblicke-in-die-zynische-Welt-der-Angstkommunikation.html

https://archive.ph/e5z1f

Udostępnij ten artykuł

Nawigacja po wpisach

Zostaw komentarz:

1 Komentarze

Dziękuję za Pana wytrwałą pracę! To już kolejny materiał z niemieckiej przestrzeni, ktòry dzięki Panu może poznać także i polski odbiorca w kraju. Pozdrawiam i czekam na kolejne publikacje.
Agnieszka Wolska (Kolonia, Niemcy)

Odpowiedź Udostępnij

Dochodzenia przeciwko von der Leyen docierają do Bundestagu

Politycy opozycji w Bundestagu wzywają Niemcy do współpracy w śledztwie przeciwko Ursuli von de...

Przesłanie z Japonii dla Świata

Masowe wiece w Japonii przeciwko pandemicznemu traktatowi WHO. "Powstrzymajmy trzecią bombę ato...

Czy węże mogą wkrótce zastąpić kurczaka?

Zwierzęta te potrzebują niewiele pożywienia, aby rosnąć, a ich mięso jest bogate w białko i ma ...

Chiny wykorzystały PCR na C19 do pobierania DNA od milionów ludzi na całym świecie

Raporty rządu USA i agencji wywiadowczych potwierdzają, że Chiny wykorzystywały testy PCR COVID...

CDC ujawnia ukryte raporty dotyczące NOP po preparatach na COVID-19

Agencja została zmuszona przez sędziego federalnego do ujawnienia raportów.

Dokumenty RKI a sytuacja prawna poszkodowanych

Według Prof. Dr. Olafa Gierhake publikacja dokumentów RKI znacząco zmienia sytuacje poszkodowan...

Niedobory żywności wywołane programami proekologicznymi?

UK. Dostawy warzyw i zbóż mogą ucierpieć, ponieważ nowe dotacje środowiskowe sprawiają, że bard...

Musimy znaleźć model zapewniający zgodność

Jak skłonić ludzi w demokracji do głosowania za środkami przymusu? Heinz Bude był doradcą niemi...

Należy zwiększyć ocenę ryzyka

Multipolar ujawnił tajne protokoły RKI. Wynika z nich jasno, że zaostrzenie oceny ryzyka z "umi...

Lukratywne behawioralne bigdata kierowców

Kierowcy samochodów mogą nie zdawać sobie sprawy, że ich dane dotyczące jazdy są udostępniane f...

Najnowsze posty

Tags

Podążaj za nami