Artykuł WELT: Corona prawdopodobnie nie jest przyczyną w 80% zgonów

Artykuł WELT: "Corona prawdopodobnie nie jest przyczyną śmierci w 80 procentach oficjalnych zgonów w Covid".

 

Raport WELT był ostatnio szeroko komentowany na Twitterze, ale niestety znajduje się za paywallem. Krótko odniosłem się do niego również w moim pierwszym wpisie do pamiętnika. Teraz nie bardzo chciałem się tym dalej zajmować, przecież wszystko było już jasne i znane. Ale w końcu, po ciężkim dniu pracy i mimo totalnego zmęczenia, usiadłam przy Macbooku, streściłam Wam artykuł i zrobiłam z niego post "Moje przemyślenia na temat...". Nie każdy ma abonament WELT+ i może go przeczytać, dlatego chcę się nim z Wami podzielić. Oryginalny artykuł był napisany w formie wywiadu, streściłem go własnymi słowami i w moim stylu. Miłego czytania i proszę podzielić się tweetem na Twitterze, im więcej osób go przeczyta tym lepiej. Wasz Adrian.

"Corona prawdopodobnie nie jest przyczyną śmierci w 80 procentach oficjalnych zgonów Covid". - artykuł WELT, 30 sierpnia 2021 r.


Najnowsze obliczenia naukowca medycznego Bertrama Häusslera z Instytutu IGES w Berlinie dowodzą: Prawie 80 procent wszystkich zgonów spowodowanych przez koronę w statystykach Instytutu Roberta Kocha nie jest wcale zgonami spowodowanymi przez koronę, statystyki zgonów są coraz bardziej zniekształcone. Podczas gdy WELT ze swoim raportem za paywallem powinien był złagodzić sytuację, media publiczne w Niemczech natychmiast wywołały nową falę strachu i paniki i jeszcze tego samego dnia opublikowały rzeczowy kontrstreszczenie sytuacji. Wściekłość ogarnęła także Twittera - "Świadkowie Corony" pokazali się z najbardziej totalitarnej strony.


Bertram Häussler jest lekarzem medycyny, socjologiem i szefem niezależnego instytutu badań zdrowotnych IGES w Berlinie. Jego zespół od sierpnia 2020 r. opracowuje "Monitor Pandemii" na podstawie własnych i wysoce naukowych analiz - i informuje o nich bez szerzenia bezpodstawnego strachu i paniki. Na przykład nagłówek strony w poniedziałek mówił, że obawy o wzrost liczby zgonów lub przeciążenie systemu opieki zdrowotnej są bezpodstawne. W okresie od 1 sierpnia do 19 sierpnia odnotowywano średnio 18 zgonów dziennie, z czego tylko w przypadku 7 osób wynik testu był pozytywny w ciągu 5 tygodni przed śmiercią, a w 11 przypadkach pozytywny wynik testu miał miejsce ponad 5 tygodni przed zgonem. Już w lipcu zespół Häusslera wyraźnie ostrzegał przed przeszacowaniem liczby ofiar śmiertelnych. Na przykładzie 14 lipca, zespół IGES wyjaśnił, że spośród 31 zgłoszonych zgonów, tylko 3 miały pozytywny wynik testu na koronawirusa w ciągu 5 tygodni przed śmiercią. We wszystkich innych przypadkach, przyczyna śmierci "corona" jest wysoce nieprawdopodobna, jednak te zgony są również odnotowywane w statystykach Instytutu Roberta Kocha.


W wywiadzie dla WELT, Häussler powiedział, że RKI obecnie zgłasza około 8 osób dziennie, które zmarły bezpośrednio od Covid19, co stanowi niewielki wzrost z zaledwie 2 sześć do ośmiu tygodni temu. W szczycie "drugiej fali", jednak, około 1200 zgonów zostały zgłoszone w ciągu 24 godzin, powiedział. Liczba zgonów jest obecnie bardzo niska, ale dane RKI są nadal zbyt wysokie: "Zgłasza się więcej zgonów niż rzeczywiście zmarło z powodu Corony", wyjaśnia szef berlińskiego instytutu IGES.


"Właśnie powiedziałeś, że wczoraj zginęły 1013 osoby. To po prostu nie jest poprawne. Wczoraj do Instytutu Roberta Kocha wpłynęły 1013 raporty, które dotyczą jednak 1013 przypadków obejmujących dłuższy okres, do sześciu tygodni, a nawet później, tak że raporty te mają średnio ponad trzy tygodnie. Oznacza to, że te 1013 osób nie umarło wczoraj". 

Prof. Bertram Häussler, 21.01.2021


Häussler wyjaśnia również, w jaki sposób doszedł do takiej oceny. Jego zespołowi udało się ustalić, że w około 80 procentach wszystkich zgonów od początku lipca, czas pierwszego kontaktu z wirusem był znacznie dłuższy niż 5 tygodni w przeszłości. W tym przypadku należy raczej założyć, że Corona nie była przyczyną śmierci, powiedział lekarz w wywiadzie dla WELT. Obecnie w Niemczech około 3,8 miliona osób wyleczyło się z choroby Covid19 i statystycznie każdego dnia około 100 osób z tej grupy umiera z innych przyczyn niż choroba Corona. Häussler wyjaśnił, że najwyraźniej regularnie zdarza się, że właśnie takie całkowicie naturalne zgony są przypisywane przez Instytut Roberta Kocha chorobie Covid19 , która wystąpiła wiele miesięcy temu (lub tylko zgłoszonemu pozytywnemu testowi). "To może być wtedy również przypadek starszej osoby, która została zakażona w 2020 roku, ale teraz zmarł na niewydolność serca," wyjaśnia.


Na pytanie WELT, co Instytut Roberta Kocha ma do powiedzenia na temat tych oskarżeń o fałszowanie danych, lekarz odpowiedział bardziej niż wyraźnie: "Oni  wiedzą i potwierdzają to. Chcą się jednak upewnić, że w statystykach nie brakuje zgonów koronowych. Wobec masowości takich zgłoszeń statystyki zgonów stają się coraz bardziej zniekształcone" - powiedział Häussler. Inne kraje obchodzą się z bazą danych bardziej ostrożnie - wyjaśnia. Jako przykład podaje Wielką Brytanię, gdzie w oficjalnych statystykach odnotowuje się tylko te zgony, w których pozytywny wynik testu ujawnił się w ciągu czterech tygodni przed śmiercią pacjenta.


Badacze IGES odkryli fałszywe dane niemieckiego Instytutu Roberta Kocha dopiero dzięki własnym skrupulatnym badaniom i analizie danych. W specjalnej bazie danych dane publikowane przez RKI były wprowadzane dzień po dniu, przy czym każdy dzień był prowadzony oddzielnie. Häussler słusznie nazwał swoją bazę danych "skarbnicą danych", co daje mu przewagę nad agencją rządową, która najwyraźniej nadal pozostaje w niewiedzy i nie posiada aktualnej bazy danych. Tak więc, powiedział, jest to możliwe dla lekarzy IGES przypisać datę infekcji do tych zgłoszonych jako "martwe". Häussler i jego zespół pracują tą metodą bardziej naukowo niż najwyższy niemiecki urząd ochrony przed epidemiami - Chapeau. Wyjaśnia również, dlaczego ta analiza nie będzie działać z bazą danych RKI: nie jest ona dobra, dane się pokrywają i nie można ich odpowiednio wyświetlić.


Häussler wyjaśnił również w wywiadzie dla Die Welt, że średnia wieku osób z pozytywnym wynikiem testu w Niemczech spadła obecnie do około 30 lat. Podkreślił, że w tym wieku, ludzie są narażeni na niewielkie ryzyko zachorowania na poważną chorobę, więc blokada przy zachorowalności 50 nie jest już odpowiednia i po prostu "bezcelowa". Powiązanie środków z liczbą hospitalizacji jest zatem właściwym sposobem wyjścia z pandemii. Nie należy się już spodziewać "masowej śmiertelności" jak w okolicach Bożego Narodzenia, nawet w przypadku indyjskiej mutacji znanej jako wariant delta, która obecnie stanowi ponad 90 procent wszystkich zsekwencjonowanych próbek.


Po raz kolejny, aby zrozumieć, jak można to zrobić lepiej, warto spojrzeć na Wielką Brytanię. "Tam wszystkie kluby są otwarte, maski nie są już obowiązkowe - ale liczby zakażeń są oszałamiające. Jednak pomimo ponad 38 000 nowych zakażeń każdego dnia, odnotowuje się tylko około 100 zgonów, a liczba ciężko chorych pacjentów w klinikach jest również na niskim poziomie. Dane te są dostępne dla RKI, ale nie są ujawniane. Przypuszczalnie ujawniłoby to, że często brakuje informacji o tym, czy i jak często ktoś był szczepiony", Häussler krytykuje tym samym po raz kolejny niewystarczającą bazę danych Instytutu Roberta Kocha. Ale poszedł jeszcze dalej i powołał się na amerykańskie i austriackie badania, które dowiodły, że w obecnie odnotowanych zgonach, nawet wśród tych, którzy zostali zaszczepieni, zdecydowana większość miała wcześniej poważne choroby lub osłabiony układ odpornościowy. "Zadajesz więc sobie pytanie: dlaczego nie mamy tych danych w Niemczech?". - uzasadnione pytanie lekarza, które zapewne pozostanie bez odpowiedzi.


Bertram Häussler wyjaśnił również w wywiadzie dla WELT, dlaczego zachorowalność wzrasta obecnie w szczególności w zachodnich Niemczech, ale nie we wschodnich. Jego zdaniem, ma to związek z jednej strony z końcem wakacji, ale także z odsetkiem migrantów w populacji, który był już zauważalny w zeszłym roku. Migranci mieszkający w Niemczech coraz częściej wracają do swoich krajów pochodzenia w okresie letnim i odwiedzają krewnych, dlatego też częstość występowania tego zjawiska jest wyższa w krajach związkowych o silnej populacji migrantów, takich jak Nadrenia Północna-Westfalia czy Brema, niż w Saksonii czy Turyngii, gdzie mieszka mniej osób o pochodzeniu migracyjnym.


Podczas gdy nowe fakty i dane przedstawione przez medyka Bertrama Häusslera i jego zespół badaczy z Instytutu IGES miały uspokoić i zrelaksować społeczeństwo, media publiczne sprytnie wykorzystały ten moment do ponownego, od dawna znanego strachu i siania paniki: Tagesschau ostrzegła dziś przed "setkami tysięcy zgonów" w regionie europejskim do grudnia, powołując się na dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Według nich, WHO obawia się 236 000 nowych zgonów z powodu korony do końca roku. W jaki sposób ma to być zgodne z obowiązującą bazą danych Instytutu IGES pozostaje niejasne.


Raport WELT był również szeroko dyskutowany w mediach społecznościowych. W szczególności profile corona panic znane jako "czerwone kropki" dały jasno do zrozumienia, co myślą o krytycznym raportowaniu: Nic. Aby zilustrować niezwykle śmiertelne niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą wirus, użytkownicy ci wpisują w nazwy swoich profili 3 czerwone kropki i używają hashtagów takich jak #HardLockdownNOW, #KinderdurchseuchungStoppen czy #LebenRetten. Wulgarny hashtag #HaltDieFresseSpringerpresse pojawił się w poniedziałek również w trendach na Twitterze, co świadczy o tym, że WELT po raz kolejny trafił w dziesiątkę ze swoimi doniesieniami.


Krytyczne doniesienia, które nie pasują do przyjętego światopoglądu i narracji o "groźnej epidemii" są coraz częściej atakowane, a dziennikarze również spotykają się z coraz częstszymi atakami. Ostatnio niezależny dziennikarz Boris Reitschuster został obrzucony doniczką z balkonu na obrzeżach berlińskiej demonstracji Querdenken. Co znamienne, właściciel balkonu wywiesił na balustradzie tęczową flagę, chcąc w ten sposób dać znak tolerancji i różnorodności. Jednak coraz częściej można zaobserwować, że szczególnie ci rzekomo tolerancyjni stali się najbardziej nietolerancyjni w tym społeczeństwie.


źródło:

https://coronachronicles24.wordpress.com/2021/08/31/welt-artikel-corona-bei-80-prozent-der-offiziellen-covid-toten-wohl-nicht-todesursache/

https://www.welt.de/politik/deutschland/plus233426581/Corona-bei-80-Prozent-der-offiziellen-Covid-Toten-wohl-nicht-Todesursache.html



Udostępnij ten artykuł

Nawigacja po wpisach

Leave a Reply

Skomentuj jako pierwszy(a)

Bal maskujący tchórzostwo

Jak strach przed przyznaniem się do błędu zaufania chińskiej propagandzie o koronawirusie wpędz...

Polski projekt genowy wycofuje się z chińskiej technologii z powodu obaw o dane

Finansowany przez Unię Europejską projekt budowy genomicznej mapy Polski planuje zrezygnować z ...

Niebezpieczne zanieczyszczenia w maskach zalecanych przez Radę Federalną.

W specjalnym laboratorium zleconym przez magazyn konsumencki K-Tipp stwierdzono, że maski higie...

Jak pandemia zmieniła normy nauki

Decyzje wypowiadane w imię nauki stały się rozstrzygającymi o życiu, śmierci i podstawowych wol...

Artykuł WELT: Corona prawdopodobnie nie jest przyczyną w 80% zgonów

Najnowsze obliczenia naukowca medycznego Bertrama Häusslera z Instytutu IGES w Berlinie dowodzą...

Przegląd wieści 24.08.2021

Bourla powiedział Fox News we wtorek, że firma nie traktuje priorytetowo marketingu szczepionek...

Najnowsze posty

Tags

Podążaj za nami