Należy uwolnić pełną władzę rządu

Protokoły RKI zostały w dużej mierze utajnione. Co zatem kryje się za aktualizacją oceny ryzyka w marcu 2020 r.? Czy Niemcy zostały zmuszone do zamknięcia przez zastępcę szefa rządu? Wydaje się jasne, że presja była zaaranżowana na szczeblu międzynarodowym i pochodziła z USA.



zobacz także:

Należy zwiększyć ocenę ryzyka

Nauka w czasach „zarazy”.

Chińska kampania promująca "Globalny Lockdown"

Bal maskujący tchórzostwo



Protokoły zespołu kryzysowego opublikowane przez Instytut Roberta Kocha (RKI) 30 maja pokazują, że władze początkowo chciały uniknąć środków blokujących. We fragmencie protokołu z 25 lutego 2020 r., który został zaciemniony do końca, pod nagłówkiem „Środki kwarantanny oparte na populacji”, można przeczytać, że RKI powinien - najwyraźniej na polecenie - „zająć stanowisko w tej sprawie”, i dalej:


 „WHO chwali Chiny, zaleca kwarantannę, Federalne Ministerstwo Zdrowia niepewne, minister nadal chce tego uniknąć (obecnie wraz z przewodniczącym [RKI] [Wielerem] we Włoszech, aby temu zapobiec / zrelatywizować), należy zebrać dowody przeciwko temu i przedstawić alternatywy, np. dowody na odwołanie imprez masowych, brak dowodów na kwarantannę obszarów”.

Fragment protokołu z posiedzenia zespołu kryzysowego RKI z 25 lutego 2020 r.

 

Ówczesny minister zdrowia Jens Spahn - który 25 lutego wraz z Lotharem Wielerem udał się do Włoch na spotkanie ministrów zdrowia UE - był zatem początkowo wyraźnie przeciwny lockdownom, chociaż były one już wówczas omawiane na najwyższym szczeblu i poza RKI. Jak już informował Multipolar, Heiko Rottmann-Großner, szef pododdziału „Bezpieczeństwo zdrowotne” w Ministerstwie Zdrowia, który miał wysokie rangą kontakty w USA, zdecydowanie zalecił kilku sekretarzom stanu Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych poprzedniego dnia, 24 lutego, przygotowanie środków blokujących, które nie zostały uwzględnione w żadnym oficjalnym planie pandemii: „godziny policyjne na czas nieokreślony” i „paraliż gospodarki”. Zalecenia te zostały najwyraźniej wydane bez konsultacji z RKI.


Zapytany przez Multipolar, Rottmann-Großner stwierdził, że nie chce komentować, kto wydał mu te zalecenia. Multipolar zbadał fakt, że Rottmann-Großner wziął udział w międzynarodowych ćwiczeniach pandemicznych w Monachium rok wcześniej, w lutym 2019 r., które zostały zorganizowane przez prywatne instytucje amerykańskie. Ówczesny scenariusz: „Koordynacja środków przeciwko celowemu atakowi biologicznemu” z użyciem „genetycznie zmodyfikowanego czynnika”. Gra symulacyjna - w której Wieler był również gościem - została zorganizowana przez prywatną amerykańską grupę lobbingową „Nuclear Threat Initiative” (NTI). Jej kierownik programowy Beth Cameron pracowała wcześniej w Pentagonie jako dyrektor Departamentu Kooperatywnej Redukcji Zagrożeń, a następnie przeniosła się do Białego Domu w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego jako dyrektor ds. globalnego bezpieczeństwa zdrowotnego i ochrony biologicznej.

Beth Cameron (po lewej) i Lothar Wieler podczas ćwiczeń pandemicznych w Monachium w lutym 2019 r. | Źródło: Raport końcowy NTI, s. 5.


Podczas tej symulacji w lutym 2019 r. ministerialny urzędnik Spahna Rottmann-Großner spotkał się z Chrisem Eliasem, prezesem Departamentu Globalnego Rozwoju w Fundacji Gatesów, Timem Evansem, współzałożycielem GAVI Vaccine Alliance, byłym pracownikiem Fundacji Rockefellera, kierownikiem wyższego szczebla w WHO w latach 2003-2010 i dyrektorem ds. zdrowia w Banku Światowym w latach 2013-2019, Jeremym Jurgensem, dyrektorem Global Industries and Strategic Intelligence na Światowym Forum Ekonomicznym oraz Jeremym Farrarem, dyrektorem Wellcome Trust, brytyjskiej fundacji promującej globalne zdrowie, która jest równie wpływowa politycznie jak Fundacja Gatesów (lista uczestników, PDF, s. 8). Zgodnie z raportem końcowym, wydarzenie odbyło się zgodnie z tak zwaną „zasadą Chatham House”, zgodnie z którą obecni zobowiązują się do zachowania tajemnicy na temat tego, kto co powiedział.


„GHSI przygotowuje dokument”


Zgodnie z obecnie zredagowanym fragmentem protokołu RKI, „Global Health Security Initiative” (GHSI), organizacja założona przez rząd USA w związku z atakami wąglika wkrótce po 11 września, która nieformalnie zgromadziła ministrów zdrowia krajów G7, najwyraźniej również odegrała rolę w międzynarodowych wysiłkach na rzecz egzekwowania lockdownów. „GHSI przygotowuje również dokument”, czytamy w obecnie zredagowanym fragmencie protokołu z 25 lutego 2020 r. w odniesieniu do „środków kwarantanny opartych na populacji”. Kiedy GHSI zostało założone w 2001 roku, koncentrowało się na szczepionkach i wspólnych przepisach dotyczących ich zakupu. W tym czasie Stany Zjednoczone przyjęły wiodącą międzynarodową rolę w politycznym zarządzaniu zagrożeniami dla zdrowia. W mojej książce „Chronicle of a Crisis Foretold” napisałem o GHSI:


    "Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że stworzenie całej struktury, która »nieformalnie« decydowała o wszystkich tych środkach (...) zostało zbudowane na fałszu, a mianowicie twierdzeniu, że ataki wąglika zostały popełnione przez zagraniczną grupę terrorystyczną i dlatego zagroziłyby innym krajom w podobny sposób. Wynikający z tego strach został wykorzystany, począwszy od USA, do zaangażowania całego świata zachodniego w coraz bardziej złożoną serię ćwiczeń. We wszystkich scenariuszach zawsze prowadziło to do trzech celów: stanu wyjątkowego, masowych szczepień i rozszerzonych uprawnień państwa. To właśnie było ćwiczone". (str. 70f)


Patrząc wstecz, ukierunkowane etapy rozwoju tej struktury stają się jasne.

Podczas pandemicznych ćwiczeń GHSI „Global Mercury” w 2003 r., w których uczestniczył również RKI, stwierdzono, że w przyszłych kryzysach powinien istnieć centralny ośrodek informacyjny - ktoś, kto zbierałby i rozpowszechniał wszystkie dane. Rola ta miała zostać w przyszłości przypisana WHO, zgodnie z dokumentem końcowym tej symulacji (PDF, s. 18).

 

Według protokołu RKI z 25 lutego 2020 r. „nie osiągnięto porozumienia” w sprawie środków kwarantanny podobnych do lockdownu podczas wewnętrznej telekonferencji z władzami poprzedniego dnia, „ani w sprawie podstawy prawnej (ustawa o ochronie przed infekcjami lub tylko w przypadku katastrofy)”.Kraje związkowe są podzielone: „BE, NS, SH mówią nie, BaWü raczej tak, HB nie teraz, może jutro”. RKI pozostała ostrożna.Protokół z 27 lutego stwierdza:

 

    „Nie ma informacji na temat dowodów skuteczności środków kwarantanny (np. blokad)”.

Fragment protokołu z posiedzenia zespołu kryzysowego RKI z 27 lutego 2020 r.


Wzrosła jednak presja międzynarodowa. W zredagowanych protokołach po raz pierwszy ujawniono, że ówczesny wiceprezes RKI Lars Schaade zasygnalizował w marcu, że ocena ryzyka powinna zostać podniesiona z umiarkowanej do wysokiej - co umożliwiło wprowadzenie stanu wyjątkowego w Niemczech, ze wszystkimi konsekwencjami prawnymi. Jego nazwisko zostało wcześniej zamazane.


Uaktualnienia bez dokumentów


Raport dpa podchwycony przez wiele mediów sugeruje, że unieważnia to założenie, że aktualizacja została zlecona przez podmiot zewnętrzny. Multipolar nie oparł jednak tego założenia na zredagowanym nazwisku, ale na braku wewnętrznych dokumentów od władz dotyczących aktualizacji:


    Jeśli, jak zauważono w protokole, „przygotowano nową ocenę ryzyka” w weekend 14-15 marca 2020 r. - a mówi się, że miało to miejsce w RKI - to oczywiście powinny istnieć również dokumenty na ten temat w RKI: sama ocena ryzyka, a także cała komunikacja i porady na jej temat. Tak się jednak nie stało. Kancelaria prawna Raue, która reprezentuje RKI w postępowaniu wszczętym przez Multipolar, nawet stanowczo temu zaprzecza w piśmie z września 2023 r. do berlińskiego sądu administracyjnego w imieniu swojego klienta:


    "Po zakończeniu tego przeglądu nadal nie są dostępne żadne dalsze dokumenty dotyczące zmiany oceny ryzyka w dniu 17 marca 2020 r. z »umiarkowanego« na »wysokie«. (...) Informacje, które nie są dostępne, nie mogą zostać ujawnione przez pozwanego".


    Wynik tego wszystkiego: Twierdzenie, że RKI dokonał aktualizacji - a tym samym podstawy blokady i stanu wyjątkowego - na podstawie opinii naukowych nie jest już możliwe do utrzymania. Aktualizacja nastąpiła nagle, bez udokumentowanej dyskusji i procesu konsultacji, na polecenie nienazwanego podmiotu.


Redagowanie, które miało teraz miejsce, pokazuje, że Lars Schaade wydał tę instrukcję. Nie jest jednak zbyt prawdopodobne, aby zastępca Wielera samodzielnie podjął tak dalekosiężną decyzję dla całych Niemiec, bez instrukcji lub wsparcia z góry. Decydującą kwestią pozostaje to, czy decyzja została podjęta w ramach kierownictwa urzędu w sposób profesjonalny, czy też była motywowana politycznie.


Ocena ryzyka na żądanie


Zredagowane protokoły po raz pierwszy dostarczają dalszych dowodów na taki bezpośredni wpływ polityczny na ocenę ryzyka. Na przykład RKI już w poniedziałek 2 marca zaostrzyła ocenę ryzyka z "niskiego do umiarkowanego" do "umiarkowanego" - bez podania dalszego uzasadnienia. Sekcja wyjaśniająca w protokole z 2 marca była wcześniej prawie całkowicie zaciemniona. Teraz, gdy została zredagowana, pojawiło się następujące wyjaśnienie tej aktualizacji:


    "Ze strony Federalnego Ministerstwa Zdrowia pojawiła się krytyka, że ryzyko zostało początkowo skategoryzowane zbyt nisko przez RKI. Nie należy go jednak zbytnio eskalować, aby uniknąć paniki itp.".

Fragment protokołu z posiedzenia zespołu kryzysowego RKI z 2 marca 2020 r.


Dlatego też w tym czasie w RKI istniała już ustalona praktyka przeprowadzania oceny ryzyka w odpowiedzi na wezwania polityczne. Dopiero znacznie później RKI skrytykowała wewnętrznie takie zbyt daleko idące działania ministerstwa. Wcześniej zredagowany fragment protokołu z 9 września 2020 r. brzmi następująco


    "Ogólnie rzecz biorąc, wiele bezpośrednich zleceń pracy z Federalnego Ministerstwa Zdrowia, które ingerują w suwerenność naukową RKI".

Fragment protokołu z posiedzenia zespołu kryzysowego RKI z 9 września 2020 r.


Powód decydującej aktualizacji we wtorek 17 marca pozostaje niejasny. Czy ogłoszenie pandemii przez WHO 11 marca było wyzwalaczem, jak spekulują niektóre media? Raczej nie, ponieważ RKI stwierdziła w swoim wewnętrznym protokole z 12 marca: "Finansowo, praktycznie itp. nic się nie zmienia [z powodu ogłoszenia pandemii]". Ocena ryzyka ("umiarkowana") została utrzymana. Pod koniec tego tygodnia, w piątek 13 marca, w protokole wyraźnie stwierdzono: "Obecna ocena ryzyka pozostaje niezmieniona".


Wzrost liczby przypadków jest również mało prawdopodobny, ponieważ eksperci RKI byli świadomi, że wzrost ten był w dużej mierze spowodowany ogromnym wzrostem liczby testów. Na przykład fragment protokołu z 9 marca, który dopiero teraz został zredagowany, stwierdza w odniesieniu do USA


    "W zeszłą środę zmieniono definicję przypadku w USA. Do tego czasu rejestrowano głównie ciężkie przypadki i przeprowadzono tylko kilka testów. Teraz możliwe jest przeprowadzenie większej liczby testów. Zmiana definicji przypadku i większa liczba testów mogą wyjaśniać wzrost liczby przypadków".

Fragment protokołu z posiedzenia zespołu kryzysowego RKI z 9 marca 2020 r.

 

Dla przypomnienia, rzeczywisty wzrost rozprzestrzeniania się wirusa w stosunku do liczby testów wyniósł tylko jeden punkt procentowy na krótko przed blokadą w Niemczech. Między 9 a 15 marca 2020 r. sześć procent osób przetestowanych w Niemczech uzyskało pozytywny wynik testu na obecność wirusa, a siedem procent między 16 a 22 marca (raport sytuacyjny RKI z 26 marca 2020 r., s. 6). Ten wzrost o jeden punkt procentowy stanowił tak zwany "wykładniczy wzrost" epidemii, o którym wszyscy w polityce i mediach mówili w tym czasie - ponieważ brano pod uwagę tylko liczbę przypadków, ale nie jednoczesny szybki wzrost liczby testów. Oświadczenie Lothara Wielera z 17 marca, że tłem dla aktualizacji oceny ryzyka był "dalszy wzrost liczby przypadków", nie jest zbyt ważne na tym tle.


Ale co spowodowało zmianę opinii między piątkiem 13 marca o 13:00 (protokół: "Obecna ocena ryzyka pozostaje niezmieniona") a poniedziałkiem 16 marca (protokół: "Nowa ocena ryzyka została przygotowana w weekend. Zostanie ona zwiększona w tym tygodniu.")? Za tym kryje się bardziej fundamentalne pytanie, co skłoniło RKI i niemiecki rząd do nagłej zmiany ich początkowo umiarkowanego kursu w marcu 2020 roku.


Stan wyjątkowy w USA: "Usuń ograniczenia"


Jedna z odpowiedzi na to pytanie może znajdować się w USA. Po południu 13 marca 2020 r. prezydent USA Donald Trump niespodziewanie ogłosił "stan wyjątkowy" na konferencji prasowej w Ogrodzie Różanym Białego Domu, aby, jak powiedział, "uwolnić pełną władzę rządu federalnego". Towarzyszył mu Anthony Fauci, szara eminencja badań nad zagrożeniami związanymi z chorobami zakaźnymi i bronią biologiczną od dziesięcioleci, który pochwalił ten środek jako odpowiednio "agresywny". Fauci powiedział, że dzięki ogłoszeniu stanu wyjątkowego można teraz znieść wszystkie zakłócające "ograniczenia" w politycznej reakcji na kryzys, aby "przesunąć krzywą [liczby przypadków] w dół".


Przy tej okazji ogłoszono radykalne zwiększenie liczby testów na koronawirusa. Dyrektorzy zarządzający przedsiębiorstw produkujących testy otoczyli Trumpa na konferencji prasowej. Trump wyjaśnił, że "dziesięć dni temu", tj. 3 marca, "poinstruował" producentów testów, aby "drastycznie zwiększyli dostępność testów". W tym czasie w całych Stanach Zjednoczonych było tylko 100 osób z pozytywnym wynikiem testu na obecność wirusa (tak zwane "przypadki"), w tym jeden w obszarze metropolitalnym Nowego Jorku. Nie było mowy o epidemii. W momencie ogłoszenia stanu wyjątkowego w całym kraju było 2000 pozytywnych testów i jeden zgon. Jednak dokładniejsze dane zostały szybko wygenerowane poprzez przyspieszenie programu testowania. Dwa tygodnie później liczba ta była już sześciocyfrowa, a New York Times był w stanie ogłosić w nagłówku 26 marca, że USA są "obecnie światowym liderem w potwierdzonych przypadkach koronawirusa" i "epicentrum pandemii". W dniu 25 marca USA pojawiły się również po raz pierwszy w protokołach RKI w związku z liczbą przypadków, cytując: "USA odnotowuje bardzo gwałtowny wzrost".


Ogłaszając stan wyjątkowy w kraju 13 marca - dzień poprzedzający przełom w RKI - Biały Dom powołał się na Stafford Act, ustawę o zarządzaniu klęskami żywiołowymi z czasów Reagana, którą wielu przedstawicieli amerykańskiej władzy wykonawczej postrzega jako darmową przepustkę do sytuacji kryzysowej w kraju, zdaniem ekspertów prawnych. W szczególności proklamacja oznaczała, że Krajowa Agencja Zarządzania Kryzysowego (FEMA) przejęła inicjatywę w kryzysie związanym z koronawirusem. Upoważniło to rząd federalny USA do interwencji w stanach w ramach zarządzania kryzysowego.


To samo wydarzyło się w Niemczech w tamtych czasach, choć nieformalnie. SPIEGEL napisał 13 marca pod nagłówkiem "Teraz rządzi zespół kryzysowy":


"Dopiero w czwartek [12 marca], podczas spotkania prezydentów krajów związkowych z kanclerz Angelą Merkel, kraje związkowe przyjęły ogólną linię - surową, do której "zachęcał" ich Spahn. (...) presja wywierana na kraje związkowe, by uzgodniły stanowisko z kanclerz Merkel najpóźniej na czwartkowej konferencji prezydentów krajów związkowych w Berlinie, była ogromna".


Presja ta stanowiła podstawę dla późniejszego równoległego rządu Konferencji Premierów, poza Ustawą Zasadniczą, gdzie decydowano o wszystkich środkach koronawirusa. "Od tego czasu byliśmy świadkami próby wzmocnienia pozycji", pisał wówczas SPIEGEL: "Jeśli sytuacja prawna na to nie pozwala, to musi to zrobić opinia publiczna".


Militaryzacja i kontrola


Przeniesienie daleko idących uprawnień do FEMA w USA również doprowadziło tam do "przejęcia władzy" z wojskowym zabarwieniem. Szef FEMA, Peter Gaynor, był wojskowym, który studiował "bezpieczeństwo narodowe i studia strategiczne" w U.S. Naval War College, centrum szkoleniowym dla amerykańskiej armii, i który był zaangażowany w "zarządzanie i koordynację codziennych operacji bojowych" w Iraku. Szefowa Corona Task Force, która podlega bezpośrednio Białemu Domowi, Deborah Birx, również wywodzi się z wojska. Swoją karierę rozpoczęła w laboratorium Fauci'ego, a następnie przez wiele lat kierowała programem badawczym Pentagonu dotyczącym szczepionki przeciwko HIV.


Przekazanie uprawnień nadzwyczajnych Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego (FEMA) ma delikatną historię w USA, ponieważ agencja ta, zainicjowana w 1979 r. przez ówczesnego doradcę ds. bezpieczeństwa Zbigniewa Brzezińskiego, została uwikłana w wir autorytarnych ambicji politycznych w latach 80. pod rządami prezydenta Reagana. Podczas śledztwa w sprawie afery Iran-Contras okazało się, że jej kluczowa postać, pułkownik Oliver North, był współautorem planu w ramach swojej funkcji głównego doradcy wojskowego Rady Bezpieczeństwa Narodowego, który przewidywał zawieszenie konstytucji w przypadku niejasno zdefiniowanego stanu wyjątkowego i przekazanie znacznej władzy FEMA. Prasa donosiła o tym planie w 1987 roku, ujawniając:


"Zaproponowano w nim scenariusz, który wzywał do zawieszenia konstytucji, przekazania kontroli nad Stanami Zjednoczonymi Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego (FEMA), wyznaczenia dowódców wojskowych do kierowania rządami stanowymi i lokalnymi oraz ogłoszenia stanu wojennego".


Gra symulacyjna w grudniu 2019 r.: "Celowe uwolnienie broni biologicznej"


W licznych ćwiczeniach pandemicznych podobne, choć bardziej ograniczone, przekazanie władzy miało miejsce wielokrotnie w latach poprzedzających Coronę, ostatnio w grudniu 2019 r. (! ) w Waszyngtonie, gdzie za zamkniętymi drzwiami omawiano "odstraszanie i zapobieganie katastrofalnym zagrożeniom biologicznym wynikającym z potencjalnie sponsorowanych przez państwo badań nad bronią biologiczną, w tym przypadkowego i celowego uwolnienia broni biologicznej" - jak organizator, wspomniana wcześniej prywatna grupa lobbingowa "Nuclear Threat Initiative", podsumowała kilka miesięcy później w kilku zdaniach (PDF, s. 9).

 

 W gronie uczestników ćwiczeń w grudniu 2019 r. znalazła się Avril Haines, była wicedyrektor CIA, a od 2021 r. szefowa wszystkich amerykańskich agencji wywiadowczych. Organizator opublikował jedynie listę uczestników tej symulacji i nie podał żadnych dalszych szczegółów (PDF, s. 24). Aby umieścić to w kontekście, nie była to bardziej znana gra symulacyjna "Event 201" w październiku 2019 r. w Nowym Jorku, ale kolejny manewr wysokich rangą kręgów amerykańskich, który był jeszcze bliższy prawdziwej epidemii - o której do tej pory prawie nic nie wiadomo.

 

Wirus laboratoryjny i tajne służby

 

To niezwykle precyzyjne przygotowanie do wszystkiego, co nastąpiło później, odpowiada zaangażowaniu tajnych służb USA w kontrowersyjne badania nad wzmocnieniem funkcji w Wuhan w celu uzbrojenia wirusów, które obecnie stają się znane kawałek po kawałku. Teraz jest jasne, że Peter Daszak, prezes "EcoHealth Alliance", który jest częściowo finansowany przez Pentagon i który prowadził badania w Wuhan z funduszy badawczych zatwierdzonych przez Fauciego, aby koronawirusy były bardziej zakaźne i łatwiejsze do przenoszenia na ludzi, współpracował z CIA najpóźniej od 2015 roku. Podczas gdy Daszak początkowo zaprzeczał takim zarzutom, przyznał się do współpracy z amerykańskimi agencjami bezpieczeństwa podczas przesłuchania w Kongresie w maju tego roku. Rozmawiał z nimi przed wybuchem kryzysu o zagrożeniu stwarzanym przez koronawirusa i o tym, "gdzie na planecie może pojawić się następny wirus".

 

Jego były pracownik Andrew Huff był bardziej szczegółowy, ujawniając, że Daszak powiedział mu w grudniu 2015 r., że CIA zwróciła się do niego i poprosiła o stałą wymianę informacji na temat badań nad wirusami Daszaka w Wuhan, na co on się zgodził. To właśnie relacjonuje Robert Kennedy, powołując się na osobistą rozmowę z Huffem, w swojej książce "The Wuhan Cover-Up" (s. 380ff), która została opublikowana w niemieckim tłumaczeniu kilka tygodni temu.

 

Niewygodna prawda powoli, ale nieubłaganie wychodzi na jaw. W tym tygodniu New York Times opublikował szczegółowy tekst biologa molekularnego pod nagłówkiem "Dlaczego pandemia prawdopodobnie rozpoczęła się w laboratorium", w którym stwierdzono, że "ostatecznie" "bezprecedensowy wirus podobny do SARS z nowo wprowadzonym miejscem rozszczepienia furiny", który "pasował" do dokładnego opisu we wniosku badawczym Daszaka z 2018 r., "spowodował" kryzys koronawirusa.

 

Spekulacja

 

Co to wszystko oznacza dla wątpliwej aktualizacji oceny ryzyka w Niemczech? Wydaje się możliwe i prawdopodobne, że amerykańskie agencje wywiadowcze od samego początku wiedziały o wirusie laboratoryjnym (jeśli nawet nie zleciły jego produkcji w celu użycia go jako broni biologicznej przeciwko Chinom) i przynajmniej ujawniły swoją wiedzę o pochodzeniu laboratoryjnym przedstawicielom rządu w Niemczech - co skłoniło ich do wprowadzenia środków blokujących w panice, właśnie ze strachu przed nieobliczalnymi i śmiertelnymi skutkami broni biologicznej dla ludności.

 

Odbiorcy takiej tajnej wiedzy - czołowi politycy, szefowie władz - nie będą postrzegani jako część złośliwego spisku, ale jako troskliwi, dalekowzroczni ludzie, którzy biorą odpowiedzialność za ogół społeczeństwa w najlepszym tego słowa znaczeniu. Lub, jak to ujął medioznawca Uwe Krüger w innym kontekście: "To, co wygląda jak spisek od dołu, jest w rzeczywistości przyjętą odpowiedzialnością". Ponieważ jednak jest to wiedza tajna, której ujawnienia należy unikać za wszelką cenę - co wydaje się oczywiste dla wszystkich zaangażowanych - tacy ""konspiratorzy odpowiedzialności"" są również łatwi do zmanipulowania, właśnie przez tych, którzy dostarczają im poufnych informacji. Prawdziwości informacji nie można zweryfikować, nie ma doniesień prasowych ani zewnętrznych ocen naukowych, z którymi można by porównać oświadczenia. Polityk polega na ślepym zaufaniu do swojego źródła, a jednocześnie - co zrozumiałe - schlebia mu przynależność do wąskiego grona "ważnych" powierników, co z kolei gwarantuje mu zachowanie tajemnicy.

 

Innymi słowy: za "tajną wiedzą" dzieloną z czołowymi politykami może kryć się także inna, bardziej złożona rzeczywistość, mogą być zakamuflowane konkretne, ukryte cele - klasyczne pole gry służb specjalnych. Autorytarne środki nadzwyczajne - które mogą wydawać się nieuniknione dla polityków odpowiedzialnych w obliczu broni biologicznej - doprowadziły do trwałego przesunięcia władzy w kierunku władzy wykonawczej, erozji podziału władzy, co może być częścią antydemokratycznego programu, jak już nakreślono w proroczym scenariuszu Lockstep (PDF, s. 18) Fundacji Rockefellera z 2010 roku. Ta spekulacja wyjaśniałaby wiele rzeczy: surowość środków, nagłość ich wprowadzenia, milczenie na temat powodów, brak dokumentów dotyczących aktualizacji.

 

Możliwe, że Heiko Rottmann-Großner, wspomniany na początku urzędnik ministerstwa, który jako pierwszy zalecił rządowi Niemiec radykalne środki blokujące, był częścią tego "spisku odpowiedzialności".

 

Aby rzucić więcej światła na fakty, nieuniknione wydaje się powołanie komisji śledczej, która wezwałaby Rottmanna-Großnera, Schaade'a, Wielera, Spahna i inne zaangażowane osoby. Bez ostatecznego wyjaśnienia wydarzeń z lutego i marca 2020 r. nie będzie możliwe pogodzenie się z erą koronawirusa.

 

autor:

Paul Schreyer

 

źródło:

https://multipolar-magazin.de/artikel/rki-protokolle-6

 

Protokoły grupy kryzysowej RKI do wglądu tutaj

Fragment protokołu z posiedzenia zespołu kryzysowego RKI z 27 kwietnia 2020 r. strona 725


Pytania dotyczące strategii RKI


a) Ogólna koncepcja szczepień przeciwko Covid-19


RKI zlecono opracowanie koncepcji szczepień, omówiono ją z "?", składa się ona z dwóch części


1. opracowanie zaleceń dotyczących szczepień, w tym ustalenie priorytetów grup osób, które
należy zaszczepić w pierwszej kolejności, w tym tygodniu zostanie powołana grupa robocza
STIKO, modelowanie również odbędzie się z wyprzedzeniem, w tym celu złożono wniosek do
BMBF


2. przygotowanie do wprowadzenia szczepionki


- Kilka szczepionek zostanie opracowanych i przetestowanych w przyspieszonym procesie.


- Odpowiednie dane będą gromadzone dopiero po wprowadzeniu szczepionki na rynek


- Koncepcja obejmująca wiele aspektów musi zostać opracowana wspólnie z PEI: Informowanie o
ryzyku, jakie szczepienia, cechy szczególne, monitorowanie wskaźników szczepień, która grupa
osób otrzymuje którą szczepionkę, być może istnieją różne rodzaje, specjalne monitorowanie
szczepień, co przechodzi przez już ustanowione systemy, gdzie są potrzebne systemy
towarzyszące lub ankiety, jak działa dokumentacja, kto szczepi itp.


- Istnieje również grupa robocza zajmująca się tą kwestią w Federalnym Ministerstwie Zdrowia, a
dyskusja toczy się również z BL Liczne pytania wciąż wymagają wyjaśnienia, np. czy DEMIS może /
powinien być do tego wykorzystywany? Czy są to ośrodki szczepień?


Udostępnij ten artykuł

Nawigacja po wpisach

Zostaw komentarz:

Skomentuj jako pierwszy(a)

Wezwana do sądu EPL nieobecna na przesłuchaniu w sprawie drugiej kadencji Ursuli von der Leyen

Europejska Partia Ludowa nie stawiła się w piątek (21 czerwca) na rozprawie sądowej w Brukseli ...

UK: Potrzebujemy amnestii w sprawie kar nałożonych podczas pandemii

Sir Robert Buckland, który nadzorował system sądowniczy podczas pandemii, chce czystego konta d...

Megakonstelacje satelitów mogą zagrozić odbudowie dziury ozonowej

Spalające się w atmosferze satelity pozostawiają po sobie cząsteczki tlenku glinu, które uszkad...

UK testuje system nadzoru wizyjnego wspomaganego przez AI od Amazona

Tysiące osób wsiadających do pociągów w UK prawdopodobnie miało skanowane twarze przez oprogram...

Jeremy Clarkson: Zero netto czy bezpieczeństwo żywnościowe?

"W ciągu jednego dnia ja i mój traktor produkujemy więcej gazów cieplarnianych niż Indie, Brazy...

Najpoważniejsze oszustwo w niemieckiej polityce ochrony klimatu

Niemieccy kierowcy finansowali z opłat projekty klimatyczne za granicą, które prawdopodobnie na...

WSJ: Zalew fałszywej nauki wymusza zamknięcie wielu czasopism

Fałszywe badania zalały wydawców czołowych czasopism naukowych, prowadząc do tysięcy wycofań i ...

Należy uwolnić pełną władzę rządu

Protokoły RKI zostały w dużej mierze utajnione. Co zatem kryje się za aktualizacją oceny ryzyka...

Niemieckie protokoły pandemiczne: rząd obawia się o "życie i zdrowie" swoich ekspertów

W obawie o ekspertów ds. koronawirusa i nadwyrężenie stosunków z Chinami: niemiecki rząd nie ch...

Włoskie lokalne władze zdrowotne muszą wypłacić odszkodowanie zawieszonemu pracownikowi służby zdrowia

Sensacyjny wyrok w Bolzano: lokalny urząd ds. zdrowia musi wypłacić odszkodowanie w wysokości p...

Najnowsze posty

Tags

Podążaj za nami