Luka fiskalna - zmierzch "wieków postępu społecznego".

Nouriel Roubini nie ma nic przeciwko starzeniu się, ale uważa, że brak wystarczającej liczby dzieci na świecie zakończy "wieki postępu społecznego".

"Natura brzydzi się starymi" - pisał Ralph Waldo Emerson, gdy rewolucja przemysłowa była w fazie młodości. Współcześni obserwatorzy dochodzą do tego samego wniosku z powodów, których autor "Self-Reliance" nie mógł przewidzieć.

Wielu pracowników w rozwiniętych gospodarkach zbliża się do wieku emerytalnego, zwłaszcza w Japonii i Europie, ale także w Stanach Zjednoczonych.

Nie mam nic przeciwko starzeniu się. Nikt przed tym nie ucieka. Ale starzejąca się siła robocza może wywołać spiralne problemy w gospodarkach, w których wzrost osiągnął szczyt. Starzenie się zmniejsza podaż pracowników i spowalnia produktywność, ponieważ spadają inwestycje w nowe maszyny. Obietnice finansowe - emerytury i opieka zdrowotna - przeznaczają coraz większe części dochodu narodowego na starszą populację. W miarę jak miejsca pracy przenoszone są za granicę i mnożą się roboty, rozwinięte gospodarki zatrudniają mniej pracowników, którzy muszą utrzymywać rosnące szeregi emerytów.

Jeśli ten trend będzie się utrzymywał, a nie widzę powodu, by nie miał, możemy zapomnieć o przyszłości, w której wieki postępu społecznego przechodzą z jednego pokolenia na drugie. Zamiast kupować dobra i budować gniazdka dla młodych rodzin, wypłaty aktywnych pracowników będą w coraz większym stopniu przeznaczane na utrzymanie siatek bezpieczeństwa dla osób starszych. Niższe wskaźniki wydatków i oszczędności młodszych pokoleń będą hamować wzrost gospodarczy.

Jednym z pierwszych ostrzeżeń był laureat Nagrody Nobla Milton Friedman, ekonomista zaciekle sprzeciwiający się interwencji rządu. Już w 1980 roku, gdy mieliśmy więcej czasu na zażegnanie kryzysu, wygłosił on ostrzeżenie przed jego nadciąganiem.

Mamy system, w którym ludzie są dziś opodatkowani, aby wypłacać świadczenia osobom, które je otrzymują. Zastanawiające jest to, że nic się nie zmieniło, pomimo rosnących przez dziesięciolecia dowodów na to, że zagrożenie jest realne. W 2012 roku autorzy The Clash of Generations, Laurence Kotlikoff i Scott Burns, wyliczyli dla Stanów Zjednoczonych różnicę między oficjalnym długiem publicznym a prawdziwym zadłużeniem, gdy uwzględni się w nim niefinansowane zobowiązania. Różnicę tę nazwali luką fiskalną. Oficjalny dług, jak ustalili, wynosił wtedy 11 bilionów dolarów. Prawdziwe zadłużenie wynosiło aż 211 bilionów dolarów. Włączyli alarm, ale decydenci nie zrobili nic.

Dziś w Stanach Zjednoczonych, dekadę po opublikowaniu "Zderzenia pokoleń", luka fiskalna stanowi 14-krotność PKB. Co jeszcze bardziej zdumiewające, stwierdzili oni, że luka fiskalna "jest 22 razy większa od oficjalnego długu, na który teraz wszyscy zwracają uwagę". To nie wróży dobrze.

Gigantyczne luki fiskalne są teraz częścią globalnego krajobrazu gospodarczego. "Starzenie się jest zjawiskiem ogólnoeuropejskim" - ostrzegł Bank Światowy. Rozważmy jeden przykład: Polskę. W 1950 roku połowa populacji miała mniej niż 26 lat, była jeszcze młoda. Dziś mediana wieku zbliża się do 40 lat, a w 2050 roku osiągnie 51. Zmniejsza się również liczba siwiejącej populacji. Przewiduje się, że w 2050 roku Polska będzie liczyła 32 miliony ludzi, o 6 milionów mniej niż w 1995 roku.

W krajach rozwiniętych statystyki ujawniają zdradliwą nierównowagę. Zamiast trafiać do młodych pracowników, coraz większa część dochodu narodowego musi zabezpieczać standardy życia emerytów. Zjawisko to pogłębia się z każdym rokiem, w miarę jak kurczą się listy płac i populacja w wieku produkcyjnym, a zobowiązania emerytalne rosną. Jeśli młodzi pracownicy nie mają jeszcze za złe, że rezygnują ze swojej przyszłości, aby finansować emerytów, to w końcu to zrobią. Zwróćmy uwagę na nagłówki ogłaszające konflikt pokoleń między młodymi i starymi.

Zamiast iść do przodu, cofnęliśmy się. W 1960 roku na każdego emeryta i inwalidę w Stanach Zjednoczonych przypadało pięciu aktywnych pracowników. W 2009 roku stosunek ten spadł poniżej trzech do jednego, a do 2030 roku będzie wynosił dwa do jednego, jak podaje Social Security Administration.

Sytuacja w Stanach Zjednoczonych była tragiczna, ale nie tak tragiczna jak w Europie, dzięki imigracji, która do niedawna pomagała zwiększyć podaż amerykańskiej siły roboczej. Całkowita populacja Stanów Zjednoczonych jeszcze nie maleje, mimo że wskaźniki urodzeń są znacznie poniżej tzw. stopy zastąpienia, wynoszącej 2,1 dziecka na kobietę. Ciągły napływ imigrantów z Azji, Ameryki Środkowej i Łacińskiej oraz innych krajów przyczynił się do wzrostu całkowitej populacji, choć bardzo skromnego. Niemniej jednak, większa liczba emerytów w Stanach Zjednoczonych spowoduje wzrost liczby osób korzystających z systemu Social Security do 73 milionów, czyli niemal dwukrotnie więcej niż otrzymywało świadczenia w 2010 roku. Wartość dzisiejszych niespłaconych zobowiązań, które staną się wymagalne w przyszłości, przekracza 5 bilionów dolarów, czyli ponad dwa i pół razy więcej niż ambitny projekt ustawy o zatrudnieniu zaproponowany w 2021 roku przez administrację Bidena.

Japonia ma jedną z najstarszych populacji na świecie, ponieważ wskaźnik urodzeń jest bardzo niski, a średnia długość życia bardzo wysoka. Wskutek rozbudowanych programów opieki społecznej Europa i Japonia mają do pokonania najbardziej strome wzniesienia. Starzenie się w tych regionach następuje szybciej niż w Stanach Zjednoczonych, a obietnice emerytalne są ogólnie hojniejsze niż w Ameryce. Siatki bezpieczeństwa, których jeszcze pokolenie temu zazdrościli nam pracownicy, obciążają obecne i przyszłe pokolenia górami długów.

Stany Zjednoczone są blisko za Europą i Japonią w wyścigu, który nie przynosi chwały jego zwycięzcom. Problem nie dotyczy tylko rządu federalnego. Kluczową miarą ukrytego długu jest różnica między aktywami, jakie wszystkie 50 stanów wspólnie posiadają w swoich systemach emerytalnych, a tym, ile są winne.

W tej chwili niedofinansowane plany sektora prywatnego mogą sprawić, że podatnicy będą musieli zapłacić 185 miliardów dolarów, a jest to najlepszy scenariusz.

Wydatki na zdrowie rosną jeszcze szybciej niż zobowiązania emerytalne. W 2020 r. wydatki na Medicare, Medicaid, prywatne ubezpieczenia, szpitale, lekarzy i usługi kliniczne, koszty out-of-pocket i leki na receptę wzrosły o prawie 10% do 5,4 biliona dolarów. To 12 530 dolarów na osobę, czyli prawie 20% produktu krajowego brutto Stanów Zjednoczonych.

Ta presja finansowa będzie rosła. Do 2028 roku wydatki na zdrowie w Stanach Zjednoczonych będą rosły w średnim tempie przekraczającym 5% rocznie.

Dokument opublikowany w 2010 roku przez National Bureau of Economic Research ujawnił jedną minę lądową, która jest gotowa do eksplozji. W artykule zatytułowanym Wzrost liczby osób niepełnosprawnych w systemie Social Security: Rosnący kryzys fiskalny", autorstwa Davida Autora i Marka Duggana, stwierdza, że Social Security ubezpiecza ponad 80% dorosłych Amerykanów w wieku produkcyjnym od ryzyka wystąpienia niepełnosprawności fizycznej lub umysłowej, czyli znacznie więcej niż w przeszłości. Przypisują oni szybki wzrost wypłat trzem czynnikom: Ustawodawstwo obniżyło próg świadczeń dla pracowników z bólem pleców, artretyzmem i chorobą psychiczną. Dodane ulgi podatkowe dla dochodów z tytułu niepełnosprawności dodały bodźców dla pracowników do poszukiwania świadczeń. A gwałtowny wzrost liczby pracujących kobiet rozszerza pulę ubezpieczonych pracowników.

W związku z tym niefinansowane zobowiązania wynikające ze starzenia się społeczeństwa i systemu opieki społecznej dla osób starszych - emerytury, opieka zdrowotna, renty inwalidzkie i inne usługi - są ogromne i z czasem eksplodują, zwłaszcza w gospodarkach rozwiniętych, ale obecnie również na niektórych starzejących się rynkach wschodzących. Oczywiste jest, że ukryty dług jest wielką bombą zegarową.

autor:

Nouriel Roubini


źródło:
https://fortune.com/2022/11/06/nouriel-roubini-book-excerpt-megathreats-demographics-retirement-not-enough-children


Nouriel Roubini jest profesorem ekonomii w New York University's Stern School of Business oraz byłym urzędnikiem Białego Domu i Ministerstwa Skarbu USA. Jest również założycielem i prezesem firmy konsultingowej RGE Monitor oraz doradcą bankierów centralnych na całym świecie.

Udostępnij ten artykuł

Nawigacja po wpisach

Leave a Reply

Skomentuj jako pierwszy(a)

Szczepionki COVID robią dokładnie to, do czego zostały stworzone

Zawsze pojawiają się stwierdzenia, że tzw. szczepienia zawiodą lub nic nie dadzą. Z mojego punk...

10 istotnych punktów ze szkicu "Traktatu Pandemicznego" WHO

Dziesięć rzeczy, które każdy powinien wiedzieć o proponowanym "Traktacie Pandemicznym" obecnie ...

Postępowanie wobec Włoskiej Agencji ds Leków

Miesiące temu prawnik zażądał od Aify dokumentów dotyczących bezpieczeństwa "preparatów" przeci...

Luka fiskalna - zmierzch "wieków postępu społecznego".

Wielu pracowników w rozwiniętych gospodarkach zbliża się do wieku emerytalnego, zwłaszcza w Jap...

Koniec hegemonii dolara - część 4

Co się stanie, jeśli ten system kredytu elektronicznego się załamie? Wtedy rzeczywiście mamy do...

Profesor Richard A. Werner o przyczynach kryzysu

Jaki jest związek z naszą obecną trudną sytuacją? Dlaczego doświadczamy inflacji? Czy można był...

Koniec hegemonii dolara - część 3

Aby dodać geopolitykę do finansów międzynarodowych, zróbmy kolejny przykład - krach giełdowy i ...

Zaprojektowany kryzys żywności i ubóstwa, by zabezpieczyć ciągłą dominację USA.

Widzimy obfitość żywności, ale ceny gwałtownie rosną. Problemem nie jest niedobór żywności, ale...

Najnowsze posty

Tags

Podążaj za nami