Kontynuujcie swoje życie! Profesor mówi że koronawirus "nie jest tak śmiercionośny jak wcześniej sądzono

Kolejny głos rozsądku w sprawie pandemii i "fear porno" po profesorze Jean-Francois Toussaint, głos zabrał profesor Carl James Heneghan brytyjski lekarz ogólny, dyrektor Centrum Medycyny Opartej na Dowodach(CEBM) Uniwersytetu w Oksfordzie oraz pracownik Kellogg College.



za express.co.uk:

"Kontynuujcie swoje życie! Profesor mówi że koronawirus "nie jest tak śmiercionośny jak wcześniej sądzono"


KORONAWIRUS nie jest tak śmiercionośny, jak sądzono, a społeczny strach, który powstrzymuje powrót kraju do normalności, jest bezpodstawny, mówi wiodący ekspert. Carl Heneghan, profesor medycyny opartej na dowodach na Uniwersytecie Oksfordzkim, wezwał rząd do interwencji i "proaktywnego uspokojenia ludności".


Powiedział, że przesadne obawy przed Covidem doprowadziły do tego, że "ludzie na co dzień źle rozumieją i wyolbrzymiają ryzyko".

I powiedział, że wprowadzenie lokalnych blokad może przynieść więcej szkody niż pożytku, zmuszając ludzi do przebywania w ich domach, potencjalnie zarażając inne bezbronne osoby, które z nimi mieszkają.


Profesor Heneghan - którego praca doprowadziła do obniżenia oficjalnego wskaźnika śmiertelności po tym, jak ujawnił, że zgony Covidów były liczone nawet jeśli ktoś zmarł później z innych przyczyn - przemówił, publikując nowe dane, z których wynika, że wskaźnik śmiertelności z powodu infekcji spadł z 2-3 procent wysokości pandemii do 0,3.

Powiedział, że jeśli tendencja spadkowa się utrzyma, pandemia może skończyć się nie gorzej niż sezon na grypę.


Przyczyną spadku mogą być nie tylko konsekwencje blokady, ponieważ liczba przypadków spada, pomimo otwarcia społeczeństwa.

Wiązało się to raczej z lepszym zrozumieniem sposobu leczenia pacjentów z Covidem, z większą ilością testów - co zmniejsza liczbę ciężkich i śmiertelnych przypadków - z faktem, że więcej młodych ludzi łapie wirusa i że krąży on na znacznie niższym poziomie.

Dodał, że niższy wskaźnik zgonów idzie w parze ze spadkiem liczby przyjęć do szpitali związanych z Covidem. Ostatnie dane wskazują na niską liczbę pacjentów Covid-19 przyjmowanych do szpitala, mimo że liczba zakażeń wzrosła w lipcu.


Ponad 1,000 Brytyjczyków każdego dnia wykazuje pozytywny wynik badań na obecność Covid-19, a rzeczywisty wynik jest szacowany na czterokrotność tej liczby.

Obecnie jednak przyjmuje się mniej niż 50 pacjentów dziennie do szpitala z powodu wirusa.

Profesor Heneghan powiedział: "Zresetowaliśmy sposób, w jaki obliczamy śmiertelność. Teraz musimy zresetować sposób, w jaki informujemy o ryzyku związanym z wirusem.

"Obawiam się, że ludzie zbytnio się przestraszyli i przez całą tę pandemię strach zaszczepiony w ludziach był prawdziwym problemem.


"Wielu ludzi źle rozumie i przecenia swoje ryzyko Covida. Ta niepewność sprawia, że są bardzo niespokojni i ma wpływ na szkoły, urzędy i nasze codzienne życie. Rząd musi interweniować, aby wyjaśnić ludziom ich prawdziwe ryzyko."


Wezwał także do zakończenia lokalnych blokad bez lepszych dowodów na ich potrzebę.

Powiedział: "Mamy teraz więcej danych, które pokazują, że choroba nie jest tak śmiertelna, jak początkowo sądziliśmy, i pomimo wyjścia z blokady i niewielkiego wzrostu wykrywalności zakażeń w niektórych obszarach, nie odnotowaliśmy odpowiedniego wzrostu liczby przyjęć do szpitali lub łóżek opieki medycznej w stanie krytycznym, ani zgonów".


"Straciliśmy koncentrację na krytycznej kwestii wpływu choroby i nie rozumiem, dlaczego tak się dzieje. Staje się coraz bardziej oczywiste, że zamykanie szpitali jest szkodliwe - na przykład w czasie blokady byliśmy świadkami wzrostu liczby zgonów innych osób.

"A kiedy zamykamy, ludzie są zmuszani do przebywania w swoich domach, co potencjalnie zwiększa ryzyko zakażenia innych wrażliwych członków, gdzie są bardziej zagrożeni niż w dobrze wentylowanych miejscach publicznych".


"Musimy teraz wycofać się z opinii i zacząć stosować podejście oparte na dowodach.

"Polityka zamknięcia w Preston, Oldham i Leicester w chwili obecnej ma miejsce, ponieważ wykryto więcej przypadków, ponieważ przetestowaliśmy więcej w tych obszarach.

Jednak wzrost infekcji nie oznacza, że choroba wymyka się spod kontroli, ponieważ wiele z tych przypadków będzie bezobjawowych lub niegroźnych".


Powiedział, że pojawiające się dowody pokazują, że otwarcie się części społeczeństwa niekoniecznie doprowadziło do wzrostu liczby infekcji, jak wielu zakładało: „Na przykład w Wielkiej Brytanii jest 47 600 pubów - powiedzmy, że około 1000 tygodniowo przechodzi przez drzwi. To prawie 30 milionów ludzi w sześć tygodni. Nikt nie nosi masek i wszyscy są blisko siebie. Jednak te miejsca nie odnotowały wzrostu liczby przypadków w bezpośrednim wyniku otwarcia.


„Kiedy wybuchy epidemii zdarzają się w pubach, należy je obecnie postrzegać jako przypadki odstające. Dają nam możliwość ich przestudiowania - oceny, dlaczego wybuchła epidemia, aby inne miejsca mogły się nauczyć i zmniejszyć ryzyko.


„Tam, gdzie złamali zasady dystansu społecznego, powinno to zostać wyjaśnione. Ale nie powinniśmy karać ponad 47 000 firm tylko z powodu kilku ognisk epidemii.

„Nie powinniśmy też mówić o zamianie szkół na otwieranie pubów, chyba że mamy lepsze dowody na zrozumienie zasad, które mają znaczenie”.


Uważa, że ​​koronawirusa należy teraz postrzegać w kontekście innych patogenów układu oddechowego, z których wszystkie mogą powodować komplikacje.


Wezwał też rząd do skoncentrowania się na zabezpieczeniu wrażliwych grup i właściwego wyjaśnienia, że ryzyko jest minimalne dla osób spoza tej grupy.

Powiedział: "Ponieważ milion dzieci wraca do szkoły, a ludzie zaczynają wracać do urzędów, musimy wyjaśnić, jak wyglądają zagrożenia w porównaniu z innymi zagrożeniami, z którymi ludzie mogą się zmierzyć w życiu.


"Dla Covida jest ono niewiarygodnie niskie. Ludzie muszą to zrozumieć. Ryzyko napędza nasze zachowania, a jeśli ich nie rozumiemy, to powoduje, że jesteśmy zbyt ostrożni - na wszelki wypadek.


"Tylko jeśli wpływ choroby się pogorszy, powinniśmy rozważyć wprowadzenie lokalnych środków, które spowolnią rozprzestrzenianie się choroby."


Powiedział, że musimy nauczyć się żyć obok Covida-19, ponieważ nie możemy już jej wyeliminować. "Musimy zmienić nasz sposób myślenia o tym, jak żyć razem z nim.

"W tej chwili widzimy poniżej średniej liczbę zgonów ze wszystkich przyczyn już ósmy tydzień z rzędu. Wiadomości o pozostaniu w domu ratują życie przez cały czas trwania pandemii, co doprowadziło do tego, że ludzie byli bardziej przerażeni niż kiedykolwiek wcześniej, można powiedzieć, że działało to zbyt dobrze, ale obecne dane pokazują, że obecnie bezpieczniej jest wyjść z domu niż kiedykolwiek wcześniej."


Powiedział również, że pojawiające się dowody ocenione niedawno przez niego i jego kolegę, profesora Thomasa Jeffersona, również z Centrum Medycyny Dowodowej Uniwersytetu Oksfordzkiego, wykazały, że testy na Covid są tak wrażliwe, że mogą zbierać ślady poprzednich infekcji długo po wyzdrowieniu, co może sztucznie zawyżać liczbę przypadków pozytywnych.


źródło: https://www.express.co.uk/…/coronavirus-death-rate-UK-fatal…

Profesor Jefferson powiedział: "Musimy odwrócić uwagę populacji". Musimy wyjaśnić ludziom prawdziwą naturę zagrożenia - co robimy i czego nie wiemy."
Dorobek prof Jeffersona: https://www.phc.ox.ac.uk/team/tom-jefferson
Dorobek prof Heneghana :https://www.phc.ox.ac.uk/team/carl-heneghan

Udostępnij ten artykuł

Nawigacja po wpisach

Leave a Reply

Skomentuj jako pierwszy(a)

Covid, cybernetyka i nowa normalność

W świetle wydarzeń politycznych i gospodarczych, które miały miejsce od czasu ogłoszenia pandem...

Dlaczego opowiedziałem się przeciwko blokadom

Martin Kulldorff o konieczności zakwestionowania kowidowego konsensusu.

Nauka wstaje - wnioski Komitetu Korony.

Główne wnioski z przesłuchań Komitetu Korony, w których uczestniczyło do tej pory prawie 200 ek...

Białko kolca COVID-19 może być potencjalnie niebezpiecznym, toksycznym patogenem śródbłonka

Zwracamy uwagę na widmo szkodliwości szczepionek u dzieci i młodzieży. Jesteśmy naukowcami i pr...

ACE2 - receptor SARS i białko kolca temat był znany od 2005 r.

ACE2, proteina biorącą udział w regulacji ciśnienia krwi i jej związek z ARDS itp, jako potencj...

Popełniliśmy błąd. Białko kolca samo w sobie jest toksyczne.

Profesor Bridle przestrzega: "Popełniliśmy błąd. Białko kolca jest samo w sobie toksyczne i nie...

Najnowsze posty

Tags

Podążaj za nami