Gwatemala: Węgiel - kryterium wysiedleń w Petén

Wprowadzenie w życie Ustawy o Obszarach Chronionych spowodowało, że społeczności zamieszkujące od dekad Rezerwat Biosfery Majów (RBM), które posiadały prawa jeszcze przed utworzeniem tego obszaru, zostały uznane za przestępców. W tym samym czasie organizacje pozarządowe zajmujące się ochroną przyrody, we współpracy z rządem Gwatemali i Organizacją Narodów Zjednoczonych, wdrożyły różne modele i programy mające na celu walkę ze zmianami klimatycznymi. Inicjatywy te wzmacniają dyskurs, który promuje eksmisję rolników zamieszkujących ziemie w północnym Petén.

Zniszczenie modeli wspólnotowych

 

W wyniku polityki państwa gwatemalskiego, mającej na celu "przywrócenie ładu administracyjnego" na obszarach przeznaczonych pod projekty ochronne i sprzedaż usług środowiskowych, liczne społeczności zostały brutalnie usunięte z regionu. Najnowszym tego przykładem jest przypadek społeczności Laguna Larga, która przez prawie dwie dekady mieszkała w strefie wieloużytkowej (Multiple-Use Zone) RBM.


Brutalne eksmisje społeczności takich jak La Florida, El Picudo, El Vergelito, Cruce Santa Amelia i Laguna Larga miały miejsce od 2007 roku. Szczególnie w latach 2009-2011, intensywność i stopień tego zagrożenia skłoniły społeczności do potępienia wyraźnej polityki przymusowych wysiedleń.

Niektóre społeczności, takie jak Pollo Solo i La Mestiza, mają obecnie nakazy eksmisji i toczą się procesy sądowe. Są one również celem ciągłych gróźb i przemocy, nie tylko ze strony administratorów RBM - w tym Krajowej Rady Obszarów Chronionych (CONAP) czy Fundacji Obrońców Przyrody(Nature Defenders Foundation) - ale również ze strony urzędników państwowych.


"Gmina, Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Edukacji współpracują ze sobą na tym obszarze; jest to celowa strategia nękania ludności", twierdzą członkowie społeczności z Parku Narodowego Laguna del Tigre (PNLT). Działania rządu - jego punkty kontrolne i zaniedbania w zakresie podstawowych usług - ograniczają możliwości utrzymania się społeczności zamieszkujących ten region.


Świadectwa te są zbieżne z doświadczeniami Laury Hurtado, dyrektor Action Aid Guatemala, która twierdzi, że "państwo jest nieskuteczne w wypełnianiu swoich obowiązków, dochodzi do korupcji i stosowania przemocy. CONAP, organ zajmujący się ochroną środowiska, surowiej karze członka społeczności, który pozyskuje drewno na opał, niż ranczera, który wycina hektary pod budowę swojej farmy" - mówi badaczka. W historii procesów organizacyjnych społeczności, zniszczenie Centro Campesino - spółdzielni rolniczo-przemysłowej - jest jednym z najbardziej bolesnych doświadczeń w pamięci społeczności w Parku Narodowym Sierra del Lacandón (PNSL). W 1976 r. przybyli chłopi, którzy mieli założyć wspólnotę Yaxchilán na brzegu rzeki Usumacinta. Jednak już w 1981 r. zostali oni brutalnie wysiedleni przez armię gwatemalską w ramach walki z rebelią w Petén.


Według raportu Północnoamerykańskiego Kongresu poświęconego Ameryce Łacińskiej, po zatwierdzeniu ustawy o obszarach chronionych (w ostatnich latach wewnętrznego konfliktu zbrojnego), największa na świecie organizacja ochrony przyrody - The Nature Conservancy - poddała chłopów z Centro Campesino nadzwyczajnej presji, aby sprzedali obszar Yaxchilán. Przez lata rolnicy odmawiali sprzedaży tego obszaru, ponieważ odbudowywali swoją społeczność na sąsiednich ziemiach.


W 1998 r. USAID przyznała The Nature Conservancy 450 000 USD na sfinalizowanie zakupu ponad 10 000 hektarów w Yaxchilán. Tylko 36 ze 198 członków spółdzielni podpisało ten kontrakt, w kontekście gróźb i zastraszania przez Nature Defenders Foundation.


Zobacz też: Wynalazek zielonego kolonializmu - Obalenie mitu o afrykańskim raju (altershot.tv)


Zgodnie z zeznaniami społeczności, po dziesięciu latach zarządzania przez Nature Defenders Foundation, ziemie te zostały zdewastowane. Mieszkańcy Centro Campesino obwiniali skorupowane CONAP, w zmowie z Nature Defenders Foundation, za dopuszczenie do nielegalnego wyrębu lasów. Dlatego w 2008 roku społeczność rozpoczęła proces ponownego zalesiania. Tymczasem państwo gwatemalskie stworzyło dyskurs kryminalizujący ich, nazywając ich najeźdźcami, aby usprawiedliwić ich eksmisję.


Ze względu na silną organizację spółdzielni, która zainicjowała nawet walkę prawną o anulowanie aktu sprzedaży Yaxchilán, rząd uciekł się do nielegalnych strategii, aby wymusić ich wysiedlenie.


"Znaleźli sposób na wprowadzenie ludzi pracujących dla CONAP i Wydziału Ochrony Przyrody - Nature Protection Division (DIPRONA, według hiszpańskiego akronimu). Oni są jak policja, uzbrojeni i w ogóle. Przeniknęli do społeczności jako chłopi szukający pracy, ale ich celem było zbieranie informacji". Tak można by podsumować zeznania zebrane przez Avispa Midia na terenach otaczających PNSL.


  "Uznali, że łatwo jest wprowadzić strzelców i wysłali ich 22 kwietnia 2013 roku. Zabili pięć osób, które miały kluczowe znaczenie dla organizacji społeczności: osoby, które koordynowały działania w zakresie edukacji, kościoła, kwestii ziemi i Rady Rozwoju Społeczności Lokalnej (COCODES, według hiszpańskiego akronimu). Na miejscu zbrodni zostawili dokument wrabiający innych członków społeczności, który wywołał wewnętrzny konflikt w Centro Campesino. Groźby i przemoc rozpętane po morderstwach doprowadziły do stopniowego wysiedlenia 94 rodzin"

RELACJONUJĄ CZŁONKOWIE SPOŁECZNOŚCI PNSL, KTÓRZY PROSILI O ZACHOWANIE ANONIMOWOŚCI, ABY UNIKNĄĆ ODWETU.


"Jak tylko ludzie wyszli, zainstalowali oddział wojskowy. Mieszkańcy Centro Campesino mieli prężnie działający proces organizacyjny poprzez spółdzielnie. Było to przeszkodą dla rozwoju przedsiębiorstw na tych ziemiach, gdzie chcą budować hydroelektrownie, wydobywać ropę i wodę oraz promować turystykę i plantacje", powiedzieli członkowie społeczności PNSL.


"Jesteśmy pewni, że była to strategiczna eksmisja ze strony państwa. Przypomina nam to 36 lat wojny, którą przeżyliśmy, ponieważ używają tych samych metod, aby nas zabić: Zabranie wody rybom jest jednym ze sposobów na zabicie ryb. To jest ten sam pomysł. Zabierają nam ziemię i odbierają nam prawo do życia" - mówią chłopi. Wyrazili również niepokój z powodu ciągłych gróźb ze strony sił bezpieczeństwa, zarówno publicznych, jak i prywatnych, które patrolują ten obszar.


Ochrona przyrody: Zakłady za milion dolarów w Gwatemali


Podstawą organizacyjną, na której budowany jest model odniesienia, są wspólnotowe koncesje leśne w Rezerwacie Biosfery Majów, które opierają się na produkcji surowców na eksport. Celem jest wykorzystanie tego modelu z nizin północnej Gwatemali do wdrożenia strategii Redukcji Emisji z Wylesiania i Degradacji Lasów (REDD+) w całym kraju Ameryki Środkowej.

 

Choć początkowo koncesje były finansowane przez United States Agency for International Development za pośrednictwem organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną przyrody, w ostatnich latach korporacje takie jak Ford (przemysł samochodowy) i Cargill (agrobiznes) - reprezentujące dwie główne gałęzie przemysłu odpowiedzialne za emisję gazów cieplarnianych - zwiększyły swoje wkłady, aby utrzymać koncesje działające w ramach organizacji parasolowej, Association of Forest Communities of Petén (ACOFOP).

Społeczności tubylcze Bribri, Boruca i Térraba utrzymują walkę z realizacją projektów REDD + w Kostaryce, innym kraju Ameryki Środkowej z postępami w realizacji programu. Zdjęcie: Juliana Bittencourt


Od końca lat 90. kraje mezoamerykańskie przeprowadzały eksperymenty we wdrażaniu programów płatności za usługi ekosystemowe (Payment for Ecosystem Services - PES). Społeczności rolnicze i tubylcze w regionie wielokrotnie krytykowały te programy. Dotyczy to: braku odpowiednich możliwości bezpłatnych, uprzednich i świadomych konsultacji przy planowaniu i realizacji projektów; oraz osłabienie praktyk przodków w zakresie gospodarki leśnej i zarządzania lasami. To ostatnie jest wynikiem stosowania programów PES i przeszkód w procesach uznania terytoriów  społeczności tubylczych – ponieważ samorządy chcą zachować własność ziemi, aby zmonopolizować ewentualne dochody z REDD+.


Według biuletynu z października 2016 r. opublikowanego przez World Rainforest Movement (WRM), największy i najdroższy projekt REDD+ w Ameryce Środkowej jest realizowany w Gwatemali. Rozpoczął się on w 2009 r., kiedy to należący do Banku Światowego Forest Carbon Partnership Facility (FCPF) przyznał 200 tys. dolarów na rozpoczęcie przygotowań do Narodowego Projektu Przygotowania Gotowości REDD+ (National Readiness Preparation Proposal - R-PP).


FCPF zatwierdził dokument R-PP w 2011 r. i wypłacił rządowi Gwatemali 3,6 mln USD. Dodatkowo, Gwatemala otrzymała wkłady z USAID i Globalnego Funduszu Ochrony  Środowiska (GEF) w wysokości odpowiednio 5 i 44 mln USD.


W kwietniu 2014 r. rząd Gwatemali otrzymał kolejne pieniądze, podpisując umowę o współpracy technicznej z Międzyamerykańskim Bankiem Rozwoju (Inter-American Development Bank-IDB), partnerem wdrażającym Forest Carbon Partnership Facility (FCPF). Dzięki tej umowie kraj Ameryki Środkowej otrzymał dodatkowe 250 mln USD.


W tym samym biuletynie World Rainforest Movement (WRM),  podkreśla się, że Gwatemala była jednym z pierwszych eksperymentalnych laboratoriów wdrażania projektów PES. "W 1988 roku amerykańska firma energetyczna Applied Energy Services podpisała kontrakt z organizacją pozarządową CARE. Kontrakt ten miał na celu wdrożenie pierwszego na świecie projektu leśnego finansowanego specjalnie w celu kompensacji emisji gazów cieplarnianych. Inwestując w 12 hektarów plantacji eukaliptusa i sosny na gwatemalskiej wyżynie, projekt miał zrównoważyć emisje wynikające z budowy 183-megawatowej elektrowni węglowej w Connecticut w Stanach Zjednoczonych. Program okazał się porażką i przyczynił się do wzrostu emisji gazów cieplarnianych w USA".


Transformacje


Uchwalenie Dekretu 4-89 w Gwatemali zapoczątkowało zmiany w lokalnych ramach prawnych, które dziś umożliwiają wdrażanie strategii REDD+ w RBM. Jest to usankcjonowane przez ustawę o zmianach klimatycznych.


Dekret ustanawia, że CONAP, Narodowy Instytut Leśny (INAB, hiszpański akronim), Ministerstwo Rolnictwa, Zwierząt Gospodarskich i Żywności (MAGA, hiszpański akronim) oraz Ministerstwo Środowiska i Zasobów Naturalnych (MARN, hiszpański akronim) będą instytucjami odpowiedzialnymi za zapewnienie "ochrony ekosystemów leśnych i promowanie usług środowiskowych, które zmniejszają emisję gazów cieplarnianych".


Z kolei ustawa przewiduje, że MARN będzie zarządzać rynkami uprawnień do emisji dwutlenku węgla, w tym celu musi stworzyć Jednostkę Rejestru Projektów Redukcji i Usuwania Emisji Gazów Cieplarnianych. Zadaniem tej jednostki będzie monitorowanie projektów REDD+. Ustawa o zmianach klimatycznych jest efektem wieloletnich konsultacji z Międzynarodową Unią Ochrony Przyrody (IUCN) i Rainforest Alliance, które zidentyfikowały i wypełniły luki prawne w celu ułatwienia wdrożenia REDD+.


W 2009 r. państwo gwatemalskie sformalizowało jednostkę techniczną ds. zmian klimatycznych w Ministerstwie Środowiska i Zasobów Naturalnych MARN, aby kierować rozwojem krajowej strategii na rzecz ograniczenia wylesiania, która obejmuje mechanizm REDD+. Jednak ramy prawne do wdrożenia programów płatności za usługi ekosystemowe PES zmieniły się i zostały dopracowane od czasu uchwalenia ustawy o lasach w 1999 r., która promowała zachęty ekonomiczne dla projektów związanych z ponownym zalesianiem i gospodarką leśną.

Plantacje palmy olejowej firmy NAISA na południu Sayaxché. Pomimo zniszczeń spowodowanych przez monokultury palmowe, Rainforest Alliance i INAB realizują program zachęt leśnych na tych terytoriach.


Pushing Forward REDD-plus, dokument przygotowany przez The Forest Dialogue (komitet ekspertów z Uniwersytetu Yale), zwraca uwagę na reformę gwatemalskich ram prawnych z 2010 r.: stworzenie prawa dla Programu Zachęt dla Małych Interesariuszy (PINPEP, według hiszpańskiego akronimu), kierowanego przez INAB.


Program ten oferował przyznawanie zachęt, nawet jeśli właściciele gruntów nie posiadali tytułów własności. Około 40 milionów dolarów rocznie było przekazywanych za pośrednictwem Globalnego Funduszu Ochrony Środowiska GEF, który został ustanowiony w 1992 roku na Szczycie Ziemi, poprzez partnerstwo pomiędzy Bankiem Światowym i Wspólnotą Europejską.

 

Równocześnie INAB zarządza programem PINFOR dla obszarów chronionych. Do 2017 r. w jego ramach założono ponad milion hektarów plantacji drzew, "lasów" zarządzanych w celu ochrony i produkcji. PINFOR nadal działa dzięki pracy organizacji pozarządowych, takich jak Rainforest Alliance - która nawet certyfikuje ziemie z palmą olejową w południowym Petén.


"Doświadczenia z Gwatemali pokazują, jak procesy krajowe oddziałują na warunki rynkowe. Ponieważ projekty pilotażowe realizowane przez społeczeństwo obywatelskie mogą zdecydować się na współpracę głównie z rynkami dobrowolnymi, istnieje znaczna presja na rząd, aby opracować krajową strategię i ustanowić poziomy referencyjne na poziomie niższym niż krajowy, aby uniknąć "wycieku" redukcji emisji do innych krajów" - cytuje raport The Forest Dialogue.


Ponadto, ramy operacyjne CONAP umożliwiają przekazanie odpowiedzialności za zarządzanie obszarami chronionymi podmiotom prywatnym. Pozwalają one również na wykorzystanie mechanizmów finansowych, takich jak ten ustanowiony przez Fundusz Ochrony Lasów (Fund for the Conservation of Tropical Forests) - produkt wymiany długu za przyrodę między rządami Gwatemali i Stanów Zjednoczonych. Umowa z 2006 r. opiewała na 4,9 mln USD na okres dziesięciu lat. Zarządzana przez The Nature Conservancy i Conservation International, zapewniła niezbędne fundusze na realizację projektów CONAP w czterech priorytetowych regionach Gwatemali: Rezerwat Biosfery Majów, Zachodni Pas Wulkaniczny, Region Cuchumatanes, system Motagua-Polochic i Wybrzeże Karaibskie. 

Lokalizacja projektów REDD + w Gwatemali

 

Gwatemala wdraża obecnie trzy projekty pilotażowe REDD+. Pushing Forward REDD-plus podkreśla jednak, że wadą tych projektów jest to, że nie są one reprezentatywne dla sytuacji krajowej. Programy te, opracowane i wdrożone w koordynacji z organizacjami pozarządowymi, to:


1) Projekt koncesji leśnych GuateCarbon w RBM, promowany przez Stowarzyszenie Wspólnot Leśnych Petén (Association of Forest Communities of Petén) i Rainforest Aliance.

 

2) Projekt Parku Narodowego Sierra del Lacandón (PNSL), promowany przez Fundację Obrońców Przyrody, Oro Verde i Rainforest Alliance.


3) Projekt Parku Narodowego Lachuá, promowany przez Fundację Laguna Lachuá i Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody.


GuateCarbon: handel z lasami


Projekt "Reduced Emissions from Avoided Deforestation in the Multiple Use Zone of the Maya Biosphere Reserve in Guatemala" powstał w 2006 roku. Po przejściu przez różne etapy, obecnie jest promowany jako GuateCarbon. Z pomocą Rainforest Alliance, Wildlife Conservation Society, Agexport i ACOFOP, a także dzięki finansowaniu z USAID i IDB, GuateCarbon zamierza rozpocząć sprzedaż kredytów węglowych na okres 30 lat. 

Terytorium Północne Peten miał na celu realizację projektów REDD +. Źródło: Dokument projektowy projektu GuateCarbon


Celem jest sprzedaż pozwoleń na zanieczyszczenia powstałe na 721.000 hektarach strefy wieloużytkowej RBM. Oprócz wspólnotowych i przemysłowych koncesji leśnych, na tym obszarze znajdują się również społeczności Estrella del Norte, El Reloj, El Sacrificio i El Jaguar, które - podobnie jak eksmitowana społeczność Laguna Larga - są uważane za nielegalne.


GuateCarbon jest częścią Narodowego Planu Działań przeciwko Zmianom Klimatu, który Gwatemala opracowała w 2015 r. z pomocą konsultantów IDB. Ratyfikowany przez Sekretariat Planowania i Programowania Prezydencji w listopadzie 2016 r., plan tworzy warunki do czerpania korzyści z leśnego węgla - poprzez ramy prawne i techniczne zaprojektowane w celu uzyskania dostępu do rynków międzynarodowych.


W tym milionowym planie zmniejszenia zanieczyszczenia Gwatemala zobowiązała się do redukcji 12 milionów ton dwutlenku węgla (CO2), z czego ponad połowę GuateCarbon "zaabsorbuje", udostępniając 1,2 miliona kredytów węglowych.


W lipcu 2017 r., miesiąc po zniszczeniu społeczności Laguna Larga, każdy kredyt węglowy wydany przez GuateCarbon został wyceniony na nieco ponad 3 USD. Przy tej cenie urzędnicy projektu obliczyli, że otrzymają 3,84 mln USD. „Mamy nadzieję, że klienci nie tylko dostrzegą węgiel, ale także zobaczą bioróżnorodność, rozwój społeczności, lesistość. W ubiegłym roku zapłata za niektóre kredyty wyniosła 17 USD za sztukę”, ogłosili operatorzy projektu gwatemalskiej prasie.


Szacuje się, że w ciągu 30 lat działalności GuateCarbon, od 30 stycznia 2012 r. do 29 stycznia 2042 r., wydanych zostanie 38 milionów kredytów węglowych. Oczekuje się, że dzięki tym kredytom, ze sprzedaży pozwoleń na emisję zanieczyszczeń firmom na całym świecie uda się uzyskać ponad 122 miliony dolarów.


Zobacz też: Zawłaszczanie natury przez Wall Street przyspiesza wraz z wprowadzeniem nowej klasy aktywów (altershot.tv)


Jednak istnieje spór dotyczący praw własności w odniesieniu do tego, kto otrzymuje dochód ze sprzedaży węgla. „Jakie korzyści uzyskają społeczności, jeśli nie bezpośrednie dochody z działań REDD+? Jeśli będą dokonywane płatności za usługi ekosystemów, kto otrzyma pieniądze - rząd czy społeczności? Koncesjonariusze lasów mają umowę koncesyjną; nie są właścicielami. Ten, kto otrzymuje pieniądze powinien być właścicielem, ale koncesje tego nie dotyczą", zastanawia się Rosa María Chan, była urzędniczka rządowa, która podkreśla ten wciąż nierozwiązany punkt sporny pomiędzy państwem a koncesjonariuszami leśnymi.


"Mówią nam, że pieniądze pochodzą również z Niemiec, że istnieje fundusz z różnych krajów przeznaczony na opiekę i ochronę tych obszarów. Ale te pieniądze zgodnie z prawem nie trafiają do gmin, gdzie powinny trafić. Pozostają w biurach tych instytucji, które są odpowiedzialne i nie idą dalej", mówi Ignacio, chłop ze wspólnoty Nueva Jersalen II w PNSL. Odrzucił on zaproszenie Fundacji Obrońców Przyrody skierowane do społeczności regionu do udziału w projektach REDD+.


"Zaproponowali nam zachętę, i była to ładna kwota. Powiedzieli nam, że dadzą nam pieniądze, ale że musimy podpisać jakiś dokument. Są bardzo przebiegli; mówią, że za te pieniądze możemy zbudować szkołę, klasę. Ale po otrzymaniu tych pieniędzy, odbierają nam prawo do korzystania z tego pięknego lasu, który chcemy, aby był wspólnotowy", mówi Ignacio. On i jego społeczność chronią las i okoliczne zbiorniki wodne bez żadnej zapłaty.


Alternatywna Propozycja i nieprzejednanie rządu


26 września 2016 r. dziesiątki chłopów zebrało się w gwatemalskim Kongresie, aby przedstawić Alternatywną Propozycję na rzecz Integralnego i Zrównoważonego Rozwoju. Propozycja ta skupia się na zabezpieczeniu prawa własności dla 40 społeczności żyjących w PNLT i PNSL - obu na granicy z Meksykiem.

Ogłoszenie alternatywnej propozycji społeczności północnego Peten, aby pozostać na tym terytorium.


W sali wypełnionej lokalnymi i międzynarodowymi mediami, urzędnicy rządowi - w tym wysocy rangą oficerowie wojskowi - okazali przyjazne nastawienie. Różniło się to od ich zwyczajowego traktowania chłopów, dla których ten moment oznaczał koniec procesu, który rozpoczął się w 2008 roku. Był to również początek nowego etapu w ich walce o uznanie ich społeczności w Rezerwacie Biosfery Majów.


Wśród głównych żądań zawartych w dokumencie skierowanym do państwa gwatemalskiego wyróżniają się: uznanie, zapewnienie i zagwarantowanie ciągłości pobytu wspólnot w Sierra del Lacandón i Laguna del Tigre; uznanie ich za Wspólnoty Wielokulturowe (w oparciu o obecne działki, które wspólnoty posiadają); zobowiązanie się do przestrzegania wszystkich ich praw gwarantowanych przez prawo krajowe i międzynarodowe.


Ponadto wspólnoty domagają się przesiedlenia i zadośćuczynienia za szkody dla wysiedlonych wspólnot i rodzin z Centro Uno Macabilero, Pollo Solo i Centro Campesino w Sierra del Lacandón oraz El Vergelito i 47 rodzin z La Mestiza w Laguna del Tigre.


Najważniejszym żądaniem społeczności jest przyznanie im zbiorowych praw własności, które zapewnią im ciągłość zamieszkiwania na obszarach chronionych. Z ich perspektywy, zbiorowe prawa pozwolą im zapobiec indywidualnej sprzedaży ziemi - a tym samym uniknąć zawłaszczania dużych obszarów przez podmioty i branże posiadające władzę ekonomiczną i polityczną.


Współpraca?


W 1997 roku CONAP podjął próbę uregulowania obecności człowieka na obszarze RBM. W tym celu zawarła umowy o współpracy w partnerstwie z Fundacją Obrońców Przyrody(Nature Defenders Foundation). Wspólnoty zarzucają, że umowy te nie zostały zawarte na drodze dialogu i że podjęto w nich jednostronne decyzje.


W rzeczywistości żadna społeczność, która podpisała Umowę o Współpracy nie ma gwarancji trwałości na danym obszarze, ponieważ - według CONAP - umowy te "nie pociągają za sobą własności, dzierżawy ani koncesji". Tak było w przypadku społeczności San Miguel, Centro Uno i El Limón: pomimo posiadania umów o współpracy i koncesji leśnych, zostały one wysiedlone ze swoich ziem, które obecnie stanowią punkty kontrolne dla wojska i CONAP.


Porozumienia te wpisują się w ramy polityki osiedli ludzkich(Human Settlements). Pojęcie "osiedli ludzkich" odnosi się do społeczności w sposób, który skazuje je na życie w niepewnych warunkach, lub na wysiedlenie bez obowiązku przeniesienia ich przez instytucje państwowe. "W 2004 r. brałem udział w tworzeniu polityki dotyczącej osiedli ludzkich. Próbowaliśmy skoordynować działania i określić, na jakich warunkach społeczności mogą pozostać. Ale przyjęcie tej polityki okazało się bezużyteczne, ponieważ minęło dziesięć lat, a państwo gwatemalskie ją zignorowało. Dlatego właśnie mamy obecnie nowy kryzys" - mówi Laura Hurtado.


"Umowy zawierane przez CONAP ze wspólnotami przynoszą korzyści wyłącznie państwu. Każde naruszenie tych umów przez wspólnoty naraża je na ryzyko wydalenia. Społeczności chłopskie nie mogą uprawiać żywności ani posiadać zwierząt gospodarskich, więc odbiera się im środki do życia" - mówi Luis Solano, gwatemalski badacz, który od dziesięcioleci koncentruje swoje badania na Petén.


Według komunikatów prasowych obrońców praw człowieka i organizacji społecznych w Petén, "uczciwa umowa między CONAP a społecznościami musiałaby spełniać trzy cele: Po pierwsze, musi być zgodne z prawem zaangażowanych osób; dlatego zostanie podpisane po prawdziwych konsultacjach, tak aby uwzględnić potrzeby i żądania naszych społeczności. Po drugie, umowa powinna stanowić równowagę między interesami państwa a interesami naszych wspólnot. W przeciwieństwie do nierównych warunków, które przeważają w umowach o współpracy, należy poszukiwać punktów porozumienia korzystnych dla obu stron. Wreszcie, umowa musi doprowadzi do pewności prawnej w odniesieniu do gruntów, w celu ochrony i odbudowy środowiska. W tym procesie odzyskiwania nasze społeczności będą sprzymierzeńcami, a nie będą piętnowane".


4 listopada 2016 roku Prezydencka Komisja Dialogu oficjalnie powołała do życia Okrągły Stół Wysokiego Szczebla pomiędzy państwem gwatemalskim a społecznościami Laguna del Tigre i Sierra Lacandón. Jednak rząd kontynuował swoją politykę przyspieszania eksmisji społeczności poprzez postępowania sądowe sterowane przez Ministerstwo Spraw Publicznych i CONAP - co jest sprzeczne z jego oficjalnym stanowiskiem poszukiwania pokojowego rozwiązania konfliktu o ziemię.


Po przedstawieniu alternatywnej propozycji odbyło się kilkanaście spotkań, których celem było osiągnięcie porozumienia w sprawie zasad rządzących okrągłym stołem dialogu - który miałby zostać ustanowiony w umowie podpisanej przez wspólnoty i państwo.


Według rzeczników ruchu chłopskiego, alternatywna propozycja była tylko punktem wyjścia, "który nie powiódł się, ponieważ rząd nie miał możliwości ani woli kontynuowania procesu dialogu. Wręcz przeciwnie, kryminalizacja społeczności wzrosła. Rząd kontynuował rozpowszechnianie bezpodstawnych oskarżeń, że jesteśmy terrorystami i handlarzami narkotyków" - mówią rzecznicy zorganizowanych społeczności. Avispa Midia skontaktowała się z nimi po serii protestów społeczności domagających się zwrotu mienia społeczności Laguna Larga.


Zgodnie z komunikatem prasowym społeczności, 21 marca 2017 r. odbyło się jedno z ostatnich spotkań, na którym potwierdzono brak woli politycznej ze strony państwa gwatemalskiego. Dzień później, 22 marca, personel armii gwatemalskiej, DIPRONA i CONAP wkroczył na teren pracy wspólnoty La Mestiza w PNLT, z zamiarem aresztowania obecnych tam członków wspólnoty. "Agenci ochrony oświadczyli, że są tam, aby chronić obywatela USA, Roana Balasa (dyrektora Wildlife Conservation Society w Gwatemali), który był obecny w tym czasie i twierdzi, że jest właścicielem tych ziem", poinformowały gwatemalskie media.


 "Potem nastąpiła sterowana przez państwo eksmisja z Laguna Larga i wtedy właśnie załamała się "dobra wiara" w negocjacje. Wciąż nas zapraszali, ale była to strategia, która miała nas zmęczyć; ponieważ urzędnicy nigdy tak naprawdę nie dyskutowali o naszych propozycjach przy okrągłych stołach,"

    MÓWIĄ CZŁONKOWIE SPOŁECZNOŚCI.


"Nasza propozycja jest zgodna z prawem i jest żądaniem naszych praw. Opiera się na prawach człowieka, ochronie środowiska, konstytucji politycznej naszego kraju i traktatach międzynarodowych. Milczenie rządu jest kolejnym dowodem na to, że musimy kontynuować nasze roszczenie przeciwko państwu gwatemalskiemu przed Międzyamerykańską Komisją Praw Człowieka (Inter-American Commission on Human Rights - IACHR)" - donosiły organizacje społeczne w odpowiedzi na oficjalne stanowisko rządu, które przez miesiące blokowało dialog.

Agresja wobec członków społeczności w marcu 2017 roku. Zdjęcie: Prensa Comunitaria


W sierpniu 2017 roku IACHR złożyła wizytę w obozowisku przesiedleńców Laguna Larga, a we wrześniu wydała środki zapobiegawcze dotyczące praw do życia i integralności eksmitowanej ludności.


Pomimo tych zaleceń, rząd Gwatemali jest konsekwentnie oskarżany o nieprzestrzeganie swoich zobowiązań prawnych. Urzędnicy składają wizyty w obozowisku na granicy z Meksykiem - wizyty, które są bezcelowe, ponieważ odbywają się bez personelu medycznego. Pojawiają się nawet informacje, że Fundusz Ziemski zmusza przesiedleńców do podpisywania indywidualnych wniosków o przyznanie ziemi, mimo że żądania dotyczą zbiorowej restytucji.


"Państwo nie stosuje się do żadnego ze środków zapobiegawczych, które IACHR przyznał wszystkim mieszkańcom Laguna Larga, którzy przetrwali dzięki wsparciu członków własnej społeczności i organizacji praw człowieka z Meksyku i Ameryki Środkowej", powiedzieli rzecznicy ruchu chłopskiego, którzy prosili o zachowanie anonimowości, aby uniknąć odwetu.


Mimo to, Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) w Gwatemali - który jest przeszkodą w dialogu po stronie państwa - próbuje mediować w konflikcie. UNDP finansuje również projekty ochrony PES w całym kraju.

 

"W dniu 27 czerwca 2018 r. zostaliśmy wezwani na spotkanie z przedstawicielami UNDP w stolicy. Wcześniej zażądaliśmy od nich informacji i zapytaliśmy, czy finansują projekty węglowe w Petén. Organizacja Narodów Zjednoczonych usiadła również z instytucjami państwowymi na spotkaniach, aby omówić modyfikacje protokołów w sprawie międzynarodowych standardów dotyczących wysiedleń; Gwatemala zobowiązała się do przestrzegania tych protokołów".


Strategia ta jest częścią inwestycji UNDP we wzmocnienie "ram instytucjonalnych dla dialogu i zarządzania konfliktami społeczno-środowiskowymi w Ameryce Łacińskiej". Jest ona częścią działań UNDP mających na celu konsolidację zabezpieczeń (środków przewidywania, minimalizowania, łagodzenia lub innego traktowania niekorzystnych wpływów związanych z daną działalnością), co pozwoli na realizację większej liczby projektów REDD+ w Gwatemali.


"Konieczne jest wspieranie działań instytucji poprzez wykorzystanie alternatywnych mechanizmów dialogu, ze strategiami opartymi na monitorowaniu, zapobieganiu i analizie złożonych problemów. Powinno się to odbywać w taki sposób, aby strony mogły dojść do porozumienia w sprawie proponowanych żądań, wraz z wynikającymi z nich zobowiązaniami państwa i przedsiębiorstw" - powiedział Rolando Luque, były szef Narodowego Biura Dialogu i Zrównoważonego Rozwoju w Peru. Wraz z urzędnikami z różnych krajów Ameryki Środkowej, Luque bierze udział w warsztatach Organizacji Narodów Zjednoczonych poświęconych polityce ochrony przyrody.


"Przedstawiliśmy UNDP prostą prośbę, aby na spotkaniu z państwem nic nie było robione za plecami społeczności. Jeśli opracowują protokół, prosimy o udział, ponieważ mają obowiązek informowania nas o tym, co robią", twierdziły organizacje społeczne po ostatnich wydarzeniach.


"Opieramy się farmom, instytucjom ochrony środowiska i ponadnarodowym korporacjom, które przywłaszczają sobie życie". Rocío García przypomina słowo w słowo, to zdanie, które usłyszała podczas pracy w departamencie Izabal - kolejnym regionie, gdzie realizowane są plany utowarowienia przyrody.


"...ponieważ zawsze wywłaszczają chłopów w ten sam sposób; pozostawiają ich bez środków do życia i próbują stłumić ich praktyki organizacyjne i ich relacje z naturą. Dlatego właśnie społeczności postrzegają wszystkie te projekty jako kolejną formę wywłaszczenia" - dodaje gwatemalski antropolog.


"Wierzę w ochronę przyrody, ale musi ona uznawać prawa społeczności i możliwość ich rozwoju" - mówi Laura Hurtado, dyrektor Action Aid Guatemala. Według badań jej organizacji, "najlepiej chronione obszary są tam, gdzie obecne są społeczności, zwłaszcza rdzenne. Ochrona przyrody była tu promowana w sposób całkowicie błędny i nieskuteczny. Wciąż dochodzi do konfliktów ze społecznościami i nie powstrzymuje się nielegalnych działań, które rabują przyrodę" - stwierdza badaczka.




autor:

Aldo Santiago

zdjęcia:

Santiago Navarro i Aldo Santiago

źródło:

https://avispa.org/guatemala-carbon-the-metric-of-displacement-in-peten/

Udostępnij ten artykuł

Nawigacja po wpisach

Leave a Reply

Skomentuj jako pierwszy(a)

C19 a narażenie na promieniowanie radiowe z komunikacji bezprzewodowej

Promieniowanie komunikacji bezprzewodowej stało się wszechobecnym stresorem środowiskowym, któ...

„Ochrona twierdzy przyrody" wypędza nas z naszych domów

Pranab Doley, rdzenny aktywista z ludu Mising, potępia militaryzację przemysłu ochrony przyrody...

Mięso hodowane w laboratorium kontra nauka

Głośne nagłówki gazet przez długi czas przysłaniały niewygodne prawdy o biologii i ekonomii. Te...

Gwatemala: Węgiel - kryterium wysiedleń w Petén

Wprowadzenie w życie Ustawy o Obszarach Chronionych spowodowało, że społeczności zamieszkujące ...

Catalyst - Przejście od kryzysu do zmiany systemów

W styczniu(2020 r.) na Światowym Forum Ekonomicznym zainaugurowaliśmy Catalyst 2030, łącząc wio...

Toksyczne rolnictwo i Fundacja Gatesów

Fundacja Billa i Melindy Gatesów została uruchomiona w 2000 roku i posiada 46,8 miliarda dolaró...

Wynalazek zielonego kolonializmu - Obalenie mitu o afrykańskim raju

Historia zaczyna się pod koniec XIX wieku. Przekonani, że w Afryce odkryli na nowo przyrodę, kt...

Parlametarzyści UE przeciw "zielonej karcie"

Posłowie Parlamentu Europejskiego bronią naszych praw jako obywateli Europy oraz prawa pracowni...

Najnowsze posty

Tags

Podążaj za nami