Lasy nie są już naszymi klimatycznymi przyjaciółmi

Kanadyjskie pożary spaliły w tym roku obszar większy niż 104 z 195 krajów świata. Dwutlenek węgla uwolniony przez nie do tej pory szacuje się na prawie 1,5 miliarda ton - ponad dwa razy więcej niż Kanada uwalnia łącznie przez transport, wytwarzanie energii elektrycznej, przemysł ciężki, budownictwo i rolnictwo. W rzeczywistości jest to więcej niż całkowita emisja ponad 100 krajów świata - również łącznie.

 

Ale to, co jest być może najbardziej uderzające w tegorocznych pożarach, to fakt, że pomimo ich skali, są one jedynie kontynuacją niebezpiecznego trendu: Każdego roku od 2001 r. kanadyjskie lasy emitowały więcej dwutlenku węgla niż pochłaniały. Jest to główny wniosek z niepokojącej analizy opublikowanej w zeszłym miesiącu przez Barry'ego Saxifrage'a w kanadyjskim National Observer, złowieszczo zatytułowanej "Nasze lasy osiągnęły punkt krytyczny".

 

W rzeczywistości, jak sugeruje Saxifrage, punkt krytyczny został przekroczony dwie dekady temu, kiedy rozległe lasy borealne w kraju, od dawna niezawodny "pochłaniacz" dwutlenku węgla, stały się zamiast tego "źródłem" węgla. W latach 2000. efekt ten był stosunkowo niewielki. Ale jak dotąd w latach 2020. kanadyjskie lasy zwiększyły całkowitą emisję w kraju o 50 procent.

 

zobacz też:

Zmiany klimatu nie podpaliły świata

BP wyzyskuje meksykańskich rolników na ulubionym rozwiązaniu klimatycznym Wall Street

Gwatemala: Węgiel - kryterium wysiedleń w Petén


"W Kanadzie istnieje ten dobry mit, że nasze ogromne lasy równoważą część naszych ogromnych emisji paliw kopalnych" - pisze Saxifrage. "Mogło to być prawdą kilkadziesiąt lat temu w naszym starym, stabilnym klimacie. Ale tak osłabiliśmy nasz las - przez dziesięciolecia jak zwykle przemysłowego wyrębu i zmian klimatycznych napędzanych paliwami kopalnymi - że przestawił się na krwotok CO₂ zamiast go pochłaniać ".

 

I, przynajmniej w teorii, jest o wiele więcej do wykrwawienia: Saxifrage oblicza, że 3,7 miliarda ton dwutlenku węgla uwolnionego przez kanadyjskie lasy od 2001 roku to tylko niewielki ułamek 100 miliardów ton zmagazynowanych w drzewach i glebie. Tendencje w tym zakresie nie są zachęcające. "Tak ekstremalne, jak tegoroczne emisje z pożarów", mówi, "są tylko ostatnią eskalacją w trwającej wiele dekad powodzi CO₂ wylewającej się z kanadyjskich" zarządzanych "lasów i leśnictwa".

Nie jest to prosta historia pożarów i zmian klimatycznych, ale także wycinki i gospodarki leśnej. Z grubsza rzecz biorąc, gdy drzewa wycięte oraz drzewa przesadzone i odrośnięte są w równowadze, zdolność lasu do pochłaniania dwutlenku węgla jest stabilna. Jednak począwszy od wczesnych lat 2000, dwukrotnie większa zdolność pochłaniania dwutlenku węgla została zniszczona przez wycinkę drzew niż została zregenerowana przez ponowne sadzenie. W ciągu ostatnich dziesięcioleci lasy w dużej mierze przestały się regenerować. W latach dziewięćdziesiątych XX wieku kanadyjskie lasy pochłaniały 165 milionów ton węgla rocznie, czyli o 20 milionów więcej niż wynosiła utrata zdolności magazynowania dwutlenku węgla w wyniku wycinki. W 2010 roku te same lasy uwalniały 35 milionów ton węgla więcej rocznie niż magazynowały, nie wliczając w to dodatkowego węgla uwalnianego przez wycinkę. W 2020 roku liczba ta wzrosła do 180 milionów ton uwalnianych rocznie.


Wszystko to wydaje się bardzo kanadyjskie. Jest to kraj, który promuje się jako łagodny lider ekologiczny, obdarzony niekończącym się krajobrazem leśnym, ale który mimo to rozszerza swoje rurociągi, kpi z idei pozostawienia paliw kopalnych w ziemi i rutynowo aresztuje aktywistów klimatycznych. Kanada jest jednym z niewielu krajów o większej emisji dwutlenku węgla w przeliczeniu na mieszkańca niż Stany Zjednoczone; w rzeczywistości jej ogólna produkcja dwutlenku węgla wzrosła od 1990 r., a w 2019 r. kraj wyprodukował o ponad 20 procent więcej dwutlenku węgla niż trzy dekady wcześniej. W tym roku, w samym środku najgorszego sezonu pożarów w historii, Alberta faktycznie wstrzymała nowe projekty związane z energią odnawialną - przerwa, która może wykoleić 118 projektów o wartości 33 miliardów dolarów.

Ale historia jest znacznie większa niż Kanada. W ciągu ostatniej dekady lub dwóch świat naprawdę zainwestował w obietnicę lasów jako rozwiązania klimatycznego, nie tylko w niejasno pomyślane propozycje "miliarda drzew", "8 miliardów drzew" lub "biliona drzew" popierane przez zwolenników tak różnych jak Marc Benioff i Donald Trump oraz World Wildlife Fund, ale także w skomplikowane projekty offsetowe i rynki kredytów węglowych zaprojektowane w celu złagodzenia skutków emisji przemysłowych poprzez sadzenie wystarczającej liczby drzew, aby pochłonąć cały węgiel poprzez fotosyntezę.


Propozycje te zawsze były mocno naciągane. Zasadzenie biliona drzew oznaczałoby zasadniczo powstanie nowej Amazonii, a zrównoważenie znaczącej części światowych emisji paliw kopalnych wymagałoby, jak oszacowano, przekształcenia jednej trzeciej gruntów ornych planety w plantacje drzew. Zrekompensowanie ich wszystkich mogłoby wymagać więcej niż wszystkich gruntów rolnych na Ziemi. A ponieważ drzewa w końcu umierają, nie magazynują węgla na stałe, nawet jeśli nie spalają się i nawet jeśli plantacje są nienagannie zarządzane, co rzadko się zdarza.


Ale w ostatnich miesiącach kompensacja emisji dwutlenku węgla zaczęła wyglądać jak zwykła fikcja, a raporty ilustrują pustkę ogromnej większości programów, szczególnie tych, które skąpo płacą za słabo monitorowane projekty w krajach rozwijających się.


W jednym ze szczególnie zjadliwych przeglądów w Science, naukowcy oszacowali, że tylko 6% z 89 milionów kompensacji emisji dwutlenku węgla będzie powiązanych z rzeczywistą redukcją emisji dwutlenku węgla. Mój kolega Peter Coy zauważył niedawno, że brytyjski bank Barclays zasugerował, że koszt offsetów spadł o ponad trzy czwarte w ciągu zaledwie roku, co odzwierciedla, jak mało wiary w ich wiarygodność mają kupujący; dobrowolne rynki emisji dwutlenku węgla kurczą się po raz pierwszy od siedmiu lat z powodu rosnącego sceptycyzmu. A w zeszłym miesiącu w The Guardian Patrick Greenfield spekulował, że spekulanci zajmujący się kredytami węglowymi mogą stracić wiele miliardów, gdy świat zda sobie sprawę, że prawie wszystkie sprzedawane offsety są "bezwartościowe". Badanie z 2020 r. wykazało, że cieszące się dużym uznaniem kompensaty sprzedawane dla brazylijskiej Amazonii ledwo spowolniły tam wylesianie. Biała księga opublikowana tego lata przez Joe Romm dowodziła, że cały projekt ograniczania emisji poprzez kompensację emisji dwutlenku węgla za pomocą ponownego sadzenia lasów był "nieskalowalny, niesprawiedliwy i niemożliwy do naprawienia".

Nie byłbym takim fatalistą. Sadzenie drzew jest nadal dobrym rozwiązaniem i może przynieść pewne korzyści klimatyczne, choć bardziej ograniczone niż sugerują optymistyczne oceny. I być może zbyt cyniczne jest ocenianie kompensacji na podstawie niepowodzeń z przeszłości. (Jeśli oceniamy wszystkie rozwiązania klimatyczne według tego standardu, prawie wszystkie zawodzą.) Nawet w świecie ciągłego ocieplenia, niektóre analizy pokazują, że lasy mogą być lepiej zarządzane, wylesianie skuteczniej zwalczane, a węgiel bardziej niezawodnie składowany. Praktyki pozyskiwania drewna można zreformować, a wylesianie w miejscach takich jak Amazonia można odwrócić. W rzeczywistości, pod rządami prezydenta Brazylii Luiza Inácio Lula da Silvy, już się to dzieje, a wskaźniki wylesiania Amazonii spadły o 34 procent od stycznia do czerwca.


Ale najcenniejszy las deszczowy na świecie wciąż ma spore kłopoty, co udokumentował Daniel Grossman w zeszłym miesiącu w Nature. Przeprowadzony w 2021 r. przegląd 590 lotów samolotów dokumentujących zachowanie lasów wykazał, że pochłanianie dwutlenku węgla słabło w całym regionie, a w południowo-wschodniej Amazonii las stał się już źródłem dwutlenku węgla netto - podnosząc alarm, że ekosystem może już zbliżać się do budzącego wiele obaw punktu krytycznego. Inne badania sugerują, że las deszczowy jako całość mógł już zmienić się z pochłaniacza dwutlenku węgla w jego źródło.


"To, co przewidywaliśmy, że wydarzy się być może za dwie lub trzy dekady, już ma miejsce" - powiedział Grossmanowi jeden z tych alarmujących badaczy. Podczas gdy decydenci dyskutujący o transformacji Amazonii często podkreślają rolę wylesiania, które teoretycznie można odwrócić, inne badania sugerują większy wpływ innych zmian związanych z ociepleniem, w tym pożarów. "Zabijamy ten ekosystem bezpośrednio i pośrednio" - powiedziała Grossmanowi klimatolog Luciana Gatti, która kierowała przeglądem z 2021 roku. "To jest to, co mnie strasznie przeraża i dlaczego tak bardzo na mnie wpływa, kiedy tu przyjeżdżam. Obserwuję umierający las".

Niepokojące trendy zaobserwowano również w dorzeczu Konga. W mniej znaczących miejscach, takich jak Republika Czeska, kraje zaczęły polegać na pochłanianiu dwutlenku węgla przez lasy w celu zarządzania własnym śladem węglowym - tylko po to, aby zobaczyć, jak lasy te zamieniają się w źródła węgla w wyniku ocieplenia. Niektóre lasy w innych częściach świata mogą oferować bardziej zachęcające trendy. Jednak według UNESCO lasy w 10 miejscach światowego dziedzictwa były emitentami netto dwutlenku węgla w ciągu ostatnich dwóch dekad. A dla tych z nas, którzy wychowali się na pokoleniach bajek przyrodniczych - od "The Lorax" po "The Overstory" - ostatnie pożary w Kanadzie mogą być dezorientującym kulturowym punktem zwrotnym. Jeśli myśleliśmy, że drzewa mogą nas uratować, to coraz bardziej wygląda to na głupi zakład. W wielu częściach świata, w tym w niektórych z najgęściej zalesionych, drzewa nie są już idealnymi sojusznikami dla obrońców drzew, a lasy nie są już niezawodnymi partnerami klimatycznymi. To, co kiedyś było ucieleśnieniem wartości środowiskowych, teraz wydaje się coraz bardziej walczyć po drugiej stronie. W niektórych miejscach z roku na rok walczy coraz mocniej.


autor:

David Wallace-Wells


źródło:

https://www.nytimes.com/2023/09/06/opinion/columnists/forest-fires-climate-change.html

Udostępnij ten artykuł

Nawigacja po wpisach

Zostaw komentarz:

Skomentuj jako pierwszy(a)

Rząd naprawdę szpieguje - i jest to legalne

Dane konsumentów stały się lukratywnym towarem, a rząd USA je kupuje.

Tobias Ulbrich o walce o sprawiedliwość i zadośćuczynienie

Adwokat Tobias Ulbrich jest jednym z tych odważnych prawników, którzy ciężko pracują, aby broni...

DNA w szczepionkach na Covid: Czy to tylko przypadkowe błędy pomiarowe? - Część 2

Grupa autorów naukowych ocenia potencjalne ryzyko związane z pozostałościami DNA w preparatach ...

DNA w szczepionkach na Covid: Czy to tylko przypadkowe błędy pomiarowe? - Część 1

Grupa autorów naukowych śledzi dyskusję i ocenia potencjalne ryzyko związane z pozostałościami ...

Eksperci ds. klimatu twierdzą, że biliony wydane na "zmiany klimatu" opierają się na błędnych danych dotyczących temperatury.

Meteorolog stwierdza, że 96 procent stacji pomiarowych NOAA znajduje się na "miejskich wyspach ...

Sędzia ostrzega: wolność słowa w UE w poważnym niebezpieczeństwie

Niemcy. Nowy przepis UE zagraża prawom podstawowym: opinie, które są nieprzyjemne dla rządu, mo...

Testuj, testuj i inkasuj - Wyłudzenia za miliard €

Według szacunków Federalnego Urzędu Policji Kryminalnej oszuści zarobili 1,2 miliarda euro na f...

Klaus Cichutek - Sędzia Dredd

Witamy w świecie przyszłości, gdzie władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza jest w jednych...

Medialna wrzawa wokół zanieczyszczeń DNA i raportu TV MDR

Na poczatku grudnia w niemieckich mediach zaczęły pojawiać się czarne chmury nad bezpiczeństwem...

Społeczność, którą chciałam chronić, zawiodła mnie

Nasza autorka z niecierpliwością czekała na szczepienie przeciwko koronawirusowi, ale wszystk...

Najnowsze posty

Tags

Podążaj za nami